Męki Jaworka
- Z wygranej 1:0 będę zadowolony – mówił przed meczem z Lubrzanką Paweł Jaworek, trener GKS Rudki. Tak jakby przeczuwał problemy, a outsider powalczył z faworytem.
- Powinniśmy wykorzystać przynajmniej jedną z naszych okazji - przyznał Janusz Cieślak, opiekun Lubrzanki, która w tym sezonie nie narzeka na brak młodzieżowców, ma ich nawet 13. W pierwszej odsłonie setki zmarnowali Kita i Fit. Lubrzanka choć więcej uwagi przywiązywała do obrony pokazywała pazurki. – Graliśmy słabo – krótko stwierdził Jaworek i w przerwie trafił w dziesiątkę wprowadzając Dariusza Kowalskiego, który nieźle pohasał na lewej flance. To jego dośrodkowanie z rogu wykończył Kacper Wiecha, niekoronowany król Rudek. Potem serce Jaworka zadrżało, gdy po wybiciu Szymona Pietrasa futbolówka odbiła się od Tomasza Lipskiego i minęła słupek… Jaworek pomyślał, że takie mecze po prostu trzeba wygrywać, a Cieślak zastanawiał się jak takie można przegrywać. Futbol.
4 liga (5 poziom)
18.09.2021, sobota
GKS Rudki – Lubrzanka Kajetanów 1:0 (0:0)
Kacper Wiecha 70.
Rudki: Sz. Pietras – Partyka, Stefański, Szymoniak, Sala (46 Biesiada) – B. Wiecha (46 D. Kowalski), Kalisz (71 Dawidowicz), Hajduk (82 Skrzypek), Jedlikowski – Stachura (46 Rusiecki), K. Wiecha.
Lubrzanka: Tomasik – Molęda, Czerkaszyn, Cedro, Zwierzyński – Żmuda, Gryz, Fit (77 Klapa), Szymaniak (80 Nawrot) – Kita, Lipski.






