Bliżej… Narodowego
Pucharowe mecze mają swój klimat, niezależnie od tego gdzie się odbywają. Na Białogonie Polonia liczyła na sprawienie niespodzianki, lecz Moravia okazała się zbyt mocna i ma w swoich szeregach duet Maciej Horna – Michał Rybus.
W wysokiej formie jest także klan Zawadzkich, a odradza się Gilardino, czyli Karol Gilewski. W Moravii w pierwszej połowie w ataku zagrał Piotr Kubicki, nominalny golkiper, ale w drugiej już bronił, a Karola Kochela zastąpił Mateusz Zawadzki, który dojechał później. Na kilku piłkarzy jeden i drugi trener mogli liczyć dopiero po premierowej odsłonie, bo dojechali po zakończeniu pracy. Polonia grała bardzo ambitnie i mogła zostać nagrodzona rzutem karnym, ale arbiter inaczej zinterpretował faul Kochela. Przed przerwą rozjemcy pomylili się jeszcze dwukrotnie na niekorzyść gospodarzy. Widać było jednak dużą różnicę sportową między Polonią, a Moravią, dla której przed przerwą hat-tricka ustrzelił kapitalnie dysponowany Michał Rybus (ma już trafień 10 w sezonie, liga 7 + puchar 3). Przy każdym jego golu asystował Maciej Horna, który wypracował także trafienie Michałowi Zawadzkiemu w 48 minucie. Ostatniego gola strzelił Karol Gilewski, takim szczupakiem w stylu Alberto Gilardino, mistrza świata z 2006 roku z Włochami po podaniu Michała Zawadzkiego. W ostatniej minucie szansę dostał Piotr Kubicki, który z karnego uderzył nad poprzeczką. Piotrkowi nie udało się przebić jego serdecznego kumpla, byłego piłkarza Moravii, Michała Smolarczyka (dziś Korona II Kielce) i ich korespondencyjnym pojedynku na trafienia utrzymuje się wynik 0:0. Kubicki i Kochel mogą jednak mieć wreszcie satysfakcję, bo pierwszy raz w tym sezonie Moravia zagrała na zero z tyłu. Dzięki przejściu Polonii Białogon Moravia jest o krok bliżej od finału pucharu na szczeblu okręgu i finału na Stadionie Narodowym w roku 2023. Nikomu przecież nie można zabronić marzyć. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski
Cytat meczu
Kibic Polonii o arbitrze: - Jakbyś go w nocy zobaczył to byś zawału dostał.
4 runda Okręgowego Pucharu Polski
6.10.2021, środa
Polonia Białogon – Moravia Anna-Bud Morawica 0:5 (0:3)
Michał Rybus 7, 24, 35, Michał Zawadzki 48, Karol Gilewski 60.
Piotr Kubicki (Moravia) nie wykorzystał karnego w 90 minucie – nie trafił w bramkę.
Polonia: K. Gębski – Musiał, Niżnik, Olszewski, M. Kaczmarski – Cieślikiewicz (66 Matysek), M. Maniara (60 Grycner), Oliinyk (46 Grzegorczyk), Verlingieri – Chrabąszcz, Turlej (82 J. Michalski).
Moravia: Kochel (46 Mat. Zawadzki) – Miszczyk, Rabiej, Gilewski, Dawid Bednarski (46 Ł. Zawadzki) – K. Kubicki, Michał Zawadzki – Łuczak (25 Garbala), Horna, Michał Rybus (62 K. Krawczyk) – Piotr Kubicki.
Żółte kartki: Musiał, Grzegorczyk.
Sędziowali: Przemysław Kołomański + Mateusz Rodak, Krystian Nasidłowski.







