Na miękko
Rezerwy Korony miały sprowadzić rewelację sezonu na ziemię. Na zamiarach się skończyło, bo GKS Rudki bez większych problemów, tak na miękko ograł zespół Marka Mierzwy.
Ktoś tam powie, że do Korony II zeszli zawodnicy z pierwszej drużyny. Chyba więc oczywiste, że to oni powinni zrobić różnicę. No i zrobili, ale na korzyść GKS Rudki. U wielu zawodników dwójki na boisku nie dało się zauważyć minimum zaangażowania, wolna w ofensywie gra była banalna do rozszyfrowania dla teamu Pawła Jaworka, wychowanka Korony Kielce. Bez urazy, ale w tym sezonie popularny Panczo stał się szeryfem z prawdziwego zdarzenia, a jego banda nie ma żadnych kompleksów. Rudki potrafią też pokazać jakość w ofensywie. Proszę bardzo – pierwszy gol i podania Kacpra Wiechy, a wykończenie Mateusza Partyki, który u Jaworka dostał kolejne piłkarskie życie niczego sobie. Drugi – kontra, asysta Partyki na poziomie gigantów futbolu, finalizacja Kacpra Wiechy klasa. Niby Korona II wiedziała jakie atuty ma zespół z Rudek, ale chyba do niewielu to dotarło. Tłumaczenia? To by było zbyt proste. Parę razy chłopaków z Korony II na skrzydle powiózł Piotr Jedlikowski, kolejny ciekawy piłkarz, za dobry na tą ligę. Jedlik obił poprzeczkę w 47 minucie, a to przecież nie był strzał celny. W nich w całym meczu wyszło 4:1 dla GKS Rudki. W doliczonym czasie Bartosz Wiecha zmarnował jedenastkę i dzięki niemu i Adrianowi Sandachowi Korona II poległa 0:2, nie 0:3. Jaworek, wyjątkowo spokojny podczas hitu na ławce miał i tak powody do satysfakcji, bo przygotował bardzo dobrze zespół, który jak to lubą mówić szkoleniowcy zrealizował w stu procentach założenia.
Oceniając Koronę II
Jak to twierdził Krzysztof Kononowicz, były kandydat na Prezydenta RP nie było niczego. Może lekko to modyfikując Korona II pokazała futbol do niczego. Widział to na własne oczy Dominik Nowak, trener pierwszego zespołu żółto-czerwonych. To mogło zaboleć…
Oceniając GKS Rudki
Solidnie poukładana maszyna. Bardzo dobry duet środkowych obrońców, mocne flanki defensywy, atuty z przodu. Kacper Wiecha potwierdził swoją klasę, a moc pokazał Mateusz Partyka, wychowanek ŁKS Probudex Łagów, zawodnik mający wiele fanek w całym województwie świętokrzyskim. Najlepszym komentarzem do meczu był uśmiech schodzącego z boiska Partyki.
Cytaty
- Wreszcie dobry sędzia, tylko bez jaj
- Ej, lala, gwizdaj w obydwie strony
- Do garów, nie do piłki
- Spocił się, dlatego się położył
3 liga (4 poziom)
9.10.2021, sobota
Korona II Kielce – GKS Rudki 0:2 (0:2)
Mateusz Partyka 13, Kacper Wiecha 45+3.
Bartosz Wiecha (Rudki) nie wykorzystał karnego w 90+3 – obrona Adrian Sandach.
Korona II: Sandach – Zwoźny, Seweryś, Szarek, D. Lisowski (46 Szywacz) – Strzeboński, Sewerzyński, Pervan (61 K. Turek), J. Górski (63 Przybysławski) – Bortniczuk (85 Jopkiewicz), Nojszewski (63 Bojańczyk).
Rudki: Sz. Pietras – Biesiada, Stefański, Szymoniak, Jedlikowski – Patryka (85 Dawidowicz), Skrzypek (63 D. Kowalski), Kalisz, Seb. Hajduk (78 B. Wiecha) – Rusiecki (65 Stachura), K. Wiecha (90 Sala).
Żółte kartki: Szymoniak, D. Kowalski.
Sędziowali: Anna Adamska + Katarzyna Chrzanowska, Karol Furtak.
Widzów: 150.





