Pożegnanie Fabiana
- Cały splendor związany z reprezentowaniem swojego kraju jest czymś niesamowitym i nie można tego porównać z żadnym innym doświadczeniem – powiedział na odchodne w kadrze Polski Łukasz Fabiański.
Fabian w latach 2006-2021 rozegrał w drużynie narodowej 57 meczów – z czego 4 w finałach Euro i jeden w finałach MŚ. W żadnym ze spotkań na turniejach nie dał się pokonać, bo oczywiste, że nie liczymy konkursów karnych ze Szwajcarią i Portugalią w 2016 roku. Wychowanek Polonii Słubice słynie ze sportowej postawy i jest darzony szacunkiem kolegów i rywali. Decyzję o rozstaniu z reprezentacją podjął po finałach Euro 2020, gdzie był tylko rezerwowym, ale PZPN zorganizował mu jeszcze pożegnanie przy okazji potyczki z San Marino. Łukasz opuszczał boisko w 57 minucie zalany łzami, nie wytrzymał widząc reakcję kibiców, zawodników, także rywala biało-czerwonych. Na takie rozstanie zasłużył, a tego wieczora na Narodowym wynik i postawa Polski zeszły na dalszy plan. Oczywiście, hejterzy zawsze będą się popisywać, ale zdrowo myślący ludzie nie muszą na to zwracać uwagę. Ekipa Paulo Sousy wykonała zadanie, a teraz czeka ją mecz z Albanią w Tiranie. Fabiana na boisku nie będzie, na ławce też, ale duchem został przy reprezentacji Polski. /JKM/ Fot. WajdaFoto










