Korona – Widzew 0:1
Mogło być pięknie, ale nie było. Korona znów nie strzeliła gola, choć kawał czasu grała z przewagą zawodnika i uległa Widzewowi 0:1. Z pięciu ostatnich spotkań tylko przeciw Chrobremu koroniarze trafiali do bramki rywala.
Już w 4 minucie Adrian Danek trafił głową w poprzeczkę i to zwiastowało gole. Padł tylko jeden, dla Widzewa, autorstwa Mattii Montiniego. Od Włocha futbolówka odbiła się przy uderzeniu z wolnego Juliusza Letniowskiego, a potem Korona biła głową w mur. Niby ambitnie, niby coś tam próbowali, ale za wolno, bez elementu zaskoczenia. To nie jest przypadek, że kielczanie mają takie problemy ze strzelaniem goli, ba oni nie kreują też zbyt wiele okazji jak na kandydata do awansu. W meczu na szczycie ekipa Dominika Nowaka nie wykorzystała przewagi liczebnej i już mało kto kupi bajki o tym, że prezentuje fajny futbol, bo takiego niestety nie prezentuje. Po świetnym starcie kielczanie wpadli w dołek, z którego zrobił się dół. Jak z niego wyjść? Trudne pytanie, ale w piłce chodzi przecież o strzelanie goli. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski
Liczba
5 – seria meczów Korony bez zwycięstwa w lidze
1 liga (2 poziom)
15.10.2021, piątek
Korona Kielce - Widzew Łódź 0:1 (0:1)
Mattia Montini 45 głową (asysta Letniowski).
Korona: Forenc - Danek, Malarczyk, Koj, Sierpina - Błanik (68. Pervan), Szpakowski (68. Nojszewski), Gąsior, Zebić (78. Petrović), Podgórski - Łukowski.
Widzew: Wrąbel - Letniowski, Nowak (41. Dejewski), Danielak (89. Mucha), Kun, Zieliński, Hanousek, Tanżyna, Karasek (59. Michalski), Montini (59. Guzdek), Stępiński.
Żółte kartki: Zebić, Gąsior, Szpakowski, Danek, Sierpina - Hanousek, Danielak, Dejewski, Montini, Karasek, Letniowski 2.
Czerwona kartka: Letniowski 63 – za 2 żółte.
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 7254.
ZAPIS RELACJI NA ŻYWO









