Posucha z przodu
Polanie przed przyjazdem na Czarnovię wygrali w sezonie 2021/22 7 spotkań i strzelili w nich 25 goli. W Kielcach nie wzbogacili swojego dorobku trafień, ale też nie dali sobie wbić nic podopiecznym dobrze znanego w Pierzchnicy Mariusza Treli.
Obserwując lidera
Lider pierwszej grupy klasy B chyba pomyślał, że łatwo wygra z Czarnovią. Przed przerwą Polanie nie pokazali nic ciekawego. Po zmianie stron zaatakowali mocniej, a przycisnęli w końcówce i zabrakło im zimnej krwi, spokoju pod bramką. Losy spotkania powinien rozstrzygnąć Marcin Rabij, ale gotował w kluczowych momentach i niepotrzebnie próbował sędziować. W 84 minucie sytuację sam na sam z Trelą zmarnował Paweł Pasternak. Po tym zakotłowało się w polu karnym Czarnovii i gospodarze z trudem wybijali futbolówkę sprzed swojej bramki. Znów podpalił się Rabij, bo mógł przymierzyć lepiej. Poniżej oczekiwań wypadł Michał Staszewski, ale i jemu zdarzają się słabe spotkania. Lider w ofensywie mimo wszystko zawiódł, w tyłach wyglądało to lepiej. Najlepszy w Polanach – Marek Łopaciński na środku obrony.
Oglądając Czarnovię
Czarnovia w premierowej odsłonie grała całkiem pomysłowo, potrafiła wymienić kilka podań, utrzymać się przy piłce. Nie przełożyło się to na strzały celne, a w 15 minucie Mateusz Pedrycz trafił w poprzeczkę. Po zmianie stron gospodarze osłabli, wyszła kiepściutka frekwencja na treningach. Setkę zmarnował Dominik Marek (54 minuta), a w końcówce podopieczni Mariusza Treli zostali zmuszeni do rozpaczliwej obrony, ale dowieźli remis. Biorąc pod uwagę perypetie kadrowe Czarnovii (żadna nowość) to sukces.
Terelak pod lupą
W napadzie Czarnovii rolę dziewiątki spełniał Damian Terelak, który nie bał się wchodzić w dryblingi i podejmował ryzyko. Mógł strzelić gola w 9 minucie, kiedy po indywidualnej akcji uderzył nad poprzeczką. W drugiej połowie oddał jedyny celny strzał swojego zespołu. W drugiej słabł z minuty na minutę jak cała Czarnovia, ale w przekroju spotkania dawał jakość. Liczby: procent podań celnych 73 (14-5), straty 5, odbiory 1, przechwyty 5, faulowany 1, faulował 0, główki wygrane-przegrane 0-1, dryblingi udane 2, spalone 1, STRZAŁY: celne 1, niecelne 2.
Zagranie meczu
53 minuta. Piłka zza boiska dokładnie do odpowiedniego zawodnika, który miał wykonać rzut wolny zagrał sędzia asystent Bartosz Wartałowicz. Precyzja niesamowita.
Mecz w liczbach
|
Czarnovia |
|
Polanie |
|
0 |
gole |
0 |
|
1 |
strzały celne |
7 |
|
6 |
strzały niecelne |
7 |
|
0 |
strzały zablokowane |
6 |
|
0 |
słupki |
0 |
|
1 |
poprzeczki |
0 |
|
3 |
rogi |
8 |
|
9 |
faule |
16 |
|
1 |
ręki |
0 |
|
0 |
spalone |
1 |
|
1 |
kartki |
1 |
Klasa B
17.10.2021, niedziela
Czarnovia Kielce – Polanie Pierzchnica 0:0
Czarnovia: M. Trela – Misior, Bujakowski, G. Kosmala, Pedrycz – Tybinkowski, Kamil Marek, Dominik Marek (Banaś), Kozak (Gawor) – Bartoszewicz, Terelak.
Polanie: Czechowski – Strójwąs, Łopaciński, Kosałka, Rabij – Kwaśniewski, Rajek, D. Pasternak, P. Pasternak – Kobus, Staszewski.
Żółte kartki: Kozak – Rabij.
Sędziowali: Miłosz Kukulski + Dawid Kawiński, Bartosz Wartałowicz.










