Jedenaście…
Trwa fatalna passa Moravii Anna-Bud Morawica, która w tym sezonie w czwartej lidze traciła gole w 11 z… 11 meczów. Alit Ożarów skarcił ją z kontry, która zrodziła się przez nieudaną próbę kiwki Macieja Horny.
Moravia ruszyła z impetem, w 9 minucie groźnie strzelał Maciej Horna, bronił Konrad Żytniewski, a dobitki gospodarzy odbijali jego koledzy. W 14 minucie znów uderzał Horna, ale Żytniewski był na posterunku. Chwilę potem nonszalancja Horny przyniosła kontrę Alitu, trzeba przyznać, że świetnie dopracowaną. Dawid Szymański wypuścił w bój Kamila Łokcia, który nie dał szans golkiperowi Moravii. Ekipa Macieja Śmiecha (jego asystentem przestał być Łukasz Jamróz) odpowiedziała szybko, a gola niczym Alessandro Del Piero strzelił Maciej Pokora. Potem gole już nie padły, mimo starań jednych i drugich. W Moravii bardzo dobrze prezentował się Łukasz Zawadzki, który może grać chyba na każdej pozycji. Jako prawy obrońca wypadł niezwykle korzystnie i pohasał w ofensywie. W Alicie też jest paru chłopaków z jakością – Kamil Łokieć świetnie drybluje, Kacper Piechniak ma potencjał i przyzwyczajenia typowej dziewiątki, lecz niestety nadwagę i to się odbija na konkretach. O sile drużyny z Ożarowa świadczy to, że w drugiej połowie Paweł Rybus wpuścił Piotra Pońskiego i Krystiana Sornata. Obaj jak na tą klasę są asami, ale ich sportowa złość nie przełożyła się na gole. Remis 1:1 obie drużyny przyjęły z niedosytem, a Macieja Śmiecha martwi brak spotkań na zero z tyłu w sezonie 2021/22 czwartej ligi.
4 liga (5 poziom)
17.10.2021, niedziela
Moravia Anna-Bud Morawica – Alit Ożarów 1:1 (1:1)
Maciej Pokora 19 – Kamil Łokieć 15.
Moravia: I. Zawierucha – Ł. Zawadzki, Mateusz Zawadzki, Garbala, F. Rogoziński – Michał Zawadzki, Gilewski – Horna (83 Woś), Maciej Pokora (73 Stawecki), Pryjmak – Michał Rybus.
Alit: Żytniewski – Kiljański, Rutkowski, Sołtykiewicz, F. Stępień – D. Szymański, Praga (69 Poński), Michał Kamiński, K. Rak - Łokieć, Piechniak (76 Sornat).
Żółta kartka: Rutkowski.
Sędziowali: Karol Maj + Dominik Wrona, Artur Borkowski.
Widzów: ponad 100.










