Na kłopoty Gębalski
Kiedy Jakub Mażysz zmarnował setkę na 0:2 niektórym z obozu Wisły przypomniał się mecz z Łagowa. Do powtórki doszło w Połańcu, a w roli głównej wystąpił Adrian Gębalski, gość, który dla Czarnych jest niezastąpiony.
W pierwszej połowie snajper w Połańca był na boisku. Był, nic więcej. Gola za to zdobył Jakub Mażysz, wykończył ładną kontrę Wisły. Miał potem kolejną okazję, goście trafili w poprzeczkę bramki Czarnych i na przerwę schodzili z przewagą trafienia. Czarni stracili jeszcze z powodu poważnej kontuzji Kamila Hula, ale nie stracili wiary w sukces. Za roboty wykończeniowe wziął się… Gębalski i znalazł się tam gdzie potrzeba, najpierw przy rozegraniu autu, potem po wrzutce Krona. Adrian po awansie do trzeciej ligi bawi się w robienie różnicy. Szkoda, że długo wcześniej nikt się za niego poważniej nie wziął, a może poważniej postawił, bo ugrałby w piłce znacznie więcej. Teraz jednak radują się z niego w Połańcu. Drużynie Czarnych przybywa problemów kadrowych, więc trzeba dmuchać i chuchać na Gębalskiego. Był kiedyś taki serial: „Na kłopoty Bednarski”. W Połańcu kręcą odcinki do: „Na kłopoty Gębalski”. /JKM/ Fot. Czarni Połaniec
3 liga (4 poziom)
23.10.2021, sobota
Czarni Połaniec – Wisła Sandomierz 2:1 (0:1)
Adrian Gębalski 73, 88 – Jakub Mażysz 25.
Czarni: Siryk – Bawor, Woś, Bakowski, Bażant – Mazurek (52 Banik), Ferenc, Hul (26 Kron), Wątróbski (70 Łąk), Mucha (70 Smoleń) – Gębalski.
Wisła: Borusiński – Partyka, Boksiński, Dworzyński – Kudriawcew, Janik (75 Siedlecki), Handzlik, Jarosz (83 Charszla) – Rak (68 Wiśniewski), Mażysz, Bełczowski.
Żółte kartki: Kron – Handzlik.
Sędziował: Artur Szelc.
Widzów: 200.
NA KŁOPOTY BEDNARSKI (GĘBALSKI)






