4 do 4
Na wyjazdach ŁKS Probudex Łagów w tym sezonie trzeciej ligi wygrał cztery mecze. Liczył na piąte zwycięstwo w Radzyniu Podlaskim, choć mecz zaczął niefortunnie – swojakiem Przemysława Stelmacha.
Po szybkiej odpowiedzi Artura Piroga goście mieli świetne okazje, ale je zmarnowali i dostali drugi cios przed przerwą. – W drugiej połowie wyglądaliśmy bardzo słabo – podsumował Ireneusz Pietrzykowski, trener drużyny z Łagowa. Jego słowa znalazły odzwierciedlenie na boisku, gospodarze dołożyli dwa gole i zwyciężyli 4:1. – Orlęta grały skutecznie – dodał Pietrzykowski, który ma stosunkowo młody zespół i trzeba się liczyć z wahaniami formy. Po czwartej wyjazdowej porażce ŁKS nie ma dużej straty do czołowych lokat, więc nie ma powodu tragizować. A kolejne spotkanie – z Siarką to idealna okazja do demonstracji klasy.
3 liga (4 poziom)
23.10.2021, sobota
Orlęta Radzyń Podlaski - ŁKS Probudex Łagów 4:1 (2:1)
samobójcza Przemysław Stelmach 3, Patryk Szymala 26, Arkadiusz Maj 57, Pavel Chaliadka 79 – Artur Piróg 6.
Orlęta: Nowacki –Chelyodko, Chyła, Myszka, Szymala – Kamiński, Korolczuk (62 Bożym) – Rycaj, Ćwik (68 Skrzyński), Koszel – Maj.
ŁKS: Banach – Rogala (62 Gierczak), Stelmach, D. Urban – Cichocki (62 Wilk), Waniek (62 Kapsa), Mydlarz, Dani Jodar (76 Urbański) – Imiela, Piróg, Ozimek.
Żółte kartki: Myszka, Korolczuk, Skrzyński – Dani Jodar, Imiela.
Sędziował: Dawid Deptuła (Białystok).
Widzów: 200.






