Górnik P. – Korona 2:2
Miało być zwycięstwo, pewne trzy punkty. Korona grała słabo, prowadziła 2:1, ale dała sobie wyrównać drużynie grającej wtedy o jednego zawodnika mniej. Tak nie powinien postępować kandydat do awansu.
Kielczanie znów grali słabo, choć mieli parę przebłysków. Drużynie brakuje odwagi, pomysłu, dopadł ją kryzys. To broniący się przed spadkiem polkowiczanie wyszli na prowadzenie, ale po akcji Janusza Nojszewskiego do remisu doprowadził Adrian Danek. Po starcie Mateusza Piątkowskiego (czerwień za brutalny faul na Konradzie Forencu) Górnik stracił kolejnego gola i nie zanosiło się, że jeszcze coś ugra. W końcówce Korona niechlujnie wyprowadziła kontrę i sama się nadziała. Niefortunnie interweniował Piotr Malarczyk, przysnął i ambitni gospodarze doprowadzili do stanu 2:2. To był szok dla piłkarzy Korony, ale z drugiej strony na zwycięstwo ekipa Dominika Nowaka nie zasłużyła. Jej postawa to też wina dziennikarzy, którzy niepotrzebnie pisali za dużo o zwolnieniu Nowaka. Tak ponoć nie można…
Liczba
1 - zespół w lidze został bez porażki na wyjeździe, Korona Kielce
1 liga (2 poziom)
23.10.2021, sobota
Górnik Polkowice - Korona Kielce 2:2 (1:0)
Mateusz Piątkowski 45+1 prawą nogą (asysta P. Kucharczyk), Kajetan Szmyt 90+3 prawą nogą (asysta Sobkow) - Adrian Danek 74 prawą nogą zza pola karnego (asysta Nojszewski), Jacek Podgórski 83 lewą nogą (asysta Petrović).
Górnik: Furtak - Magdziak, Kucharczyk, Szmyt, Żołądź (90+1 Purzycki) - Pałaszewski (72. Karmelita), Bancewicz (84. Sobków), Szuszkiewicz (84. Radziemski), Fryzowicz, Opałacz (90+1 Wacławczyk) - Piątkowski.
Korona: Forenc - Danek, Malarczyk, Koj, D. Lisowski (71. Nojszewski) - Podgórski, Błanik (64. Pervan), Gąsior, Szpakowski (46. Petrović), Łukowski (90. Bortniczuk) - M. Lewandowski.
Żółte kartki: Żołądź, Magdziak – Malarczyk 2, Szpakowski, Koj, Petrović, Lewandowski.
Czerwone kartki: Piątkowski (Górnik) - 77, za faul na Forencu, Malarczyk (Korona) - 90+4, za 2 żółte.
Sędziował: Sylwester Rasmus (Toruń).
Widzów: około 300.












