Korona – Odra Opole 2:1
Po meczu trener Dominik Nowak mógł powiedzieć swoją ulubioną formułkę o charakterze. Korona wygrała, choć przegrywała 0:1, ale w ofensywie poza kilkoma przebłyskami nic wielkiego nie pokazała.
Oczywiście ktoś powie, że punkty są najważniejsze i na pewno wiele w tym racji, ale martwi boiskowa postawa Korony. Kielczanie nie wykorzystali liczebnej przewagi, a momentami mając o jednego zawodnika więcej dawali się spychać do defensywy. Jak na kandydata do awansu Korona prezentuje się zbyt bojaźliwie. W spotkaniu z Odrą różnicę zrobił Tomasz Podgórski, który zaliczył asystę przy golu Piotra Malarczyka, a potem sam wymanewrował defensywę gości i pokonał Mateusza Kuchtę. W drugiej połowie zrobiło się dramatycznie gdy poważnej kontuzji doznał Dawid Lisowski i został zniesiony na noszach. Potem parę minut po zderzeniu w polu karnym do siebie nie mógł dojść Konrad Forenc. Nie w pełni świadomy dotrwał do końca i przyczynił się do wygranej, wymęczonej, choć trzeba mieć nadzieję, że przełomowej. Teraz trzeba liczyć, że zespół Dominika Nowaka zacznie grać odważniej, bo w tej siermiężnej, siłowej lidze nie wolno się bać. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski
Liczba
12 – goli strzeliła Korona w tym sezonie w 9 meczach ligowych w Kielcach
1 liga (2 poziom)
29.10.2021, piątek
Korona Kielce – Odra Opole 2:1 (2:1)
Piotr Malarczyk 36 głową (asysta Podgórski), Jacek Podgórski 39 prawą nogą (asysta Gąsior) – Konrad Nowak 12 głową (asysta Janus).
Korona: Forenc – Danek, Malarczyk, Zebić, Koj – Podgórski, Petrović (90 Szarek), Gąsior, Pervan, J. Górski (79 D. Lisowski, 99 Bortniczuk) – Łukowski.
Odra: Kuchta – Spychała (71 J. Szrek), Kamiński, Kostrzycki, Maćkowiak - K. Nowak (71 Mikinić), Trojak, Niziołek (64 Maciej Wróbel), Czapliński (78 Żak), Janus – Piech (64 Marzec).
Żółte kartki: Koj, Petrović, Gąsior, Bortniczuk – Piech, Spychała, Kamiński.
Czerwona kartka: Janus (Odra) 66 za faul.
Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń).
Widzów: 3276.












