Koncert Czarnych
Czarnym Połaniec po kolejnym awansie do trzeciej ligi wróżono spędzenie w niej jednego sezonu. Podopieczni Grzegorza Wcisło sobie nic z tych przepowiedni nie robią i po prostu grają w piłkę, tak jak lubią ofensywnie.
Podhale ma bardzo mocny skład. Oliver Janso zdobywał ze Spartakiem Trnava mistrzostwo i Puchar Słowacji, zaliczył 6 spotkań w europejskich pucharach (w tym 2 w Lidze Europy z Anderlechtem Bruksela). Też 6 występów w eliminacjach Ligi Europy zanotował w barwach Ruchu Chorzów Jakub Kowalski. On ma w polskiej ekstraklasie 88 gier (Ruch Chorzów 51, Podbeskidzie Bielsko-Biała 32, Widzew 5), Olaf Nowak 26 (Zagłębie Sosnowiec 14, Wisła Płock 10, Zagłębie Lubin 2), Przemysław Lech 1 (Wisła Kraków). Z tymi zawodnikami i Mateuszem Mianowanym, mistrzem Turnieju Grudniowego trójek 2016 (z Bangiem) Podhale, jeden z faworytów do awansu przyjechało do Połańca jak po swoje. – Trochę nas chyba zlekceważyli – stwierdził Grzegorz Wcisło, trener Czarnych, ale jego ekipa bardziej przypominała kolektyw niż najemni górale z Nowego Targu. Niezłe pieniądze w Podhalu skusiły zawodników z ciekawym CV, ale proces budowy zespołu z prawdziwego zdarzenia trwa. W Połańcu najpierw szło zgodnie z planem, gol Grzegorza Płatka dał faworytowi prowadzenie. Czarni się tym nie przejęli, stawiali na atak i wyrównali przed przerwą. Po przerwie poszalał Kacper Wątróbski, a jego dwa trafienia rozdzielił kapitalny gol Mateusza Brody. Przy stanie 3:2 Podhale dwa razy trafiło w poprzeczkę bramki gospodarzy i spotkała je kara. Czwarty raz bramkarz gości musiał wyciągać piłkę z siatki po uderzeniu Filipa Krępy. Pod koniec na placu pojawił się odczuwający jeszcze pewne dolegliwości Adrian Gębalski, ale zapomniał o nich gdy wszedł w pole karne. Przymierzył i przybił pieczęć na efektownej wygranej Czarnych 5:2. Ludzie Grzegorza Wcisło stawiają na futbol bez kompleksów, a że coś potrafią przekonało się Podhale.
3 liga (4 poziom)
6.11.2021, sobota
Czarni Połaniec – Podhale Nowy Targ 5:2 (1:1)
Oskar Łąk 44, Kacper Wątróbski 65, 70, Filip Krępa 88, Adrian Gębalski 90 - Grzegorz Płatek 6, Mateusz Broda 68.
Czarni: Siryk – Smoleń, Bawor, Bakowski, Bażant – Krępa, Hul (70 Kron), Wątróbski – Mucha (87 Gębalski), Banik (85 Mazurek), Łąk (65 Ferens).
Podhale: Rędzio – Żołądź, Broda, Kapuściński, Janso (75 Tonia) - Mianowany, Jakub Kowalski (64 Furtak), Szynka (66 Lech) - Serafin, O. Nowak (46 Lepiarz), Płatek.
Żółte kartki: Mucha, Bażant, Smoleń, Ferens – Płatek, Broda.
Sędziował: Rafał Szydełko (Rzeszów).
Widzów: 200.














