Pożar
Znacznie więcej oczekiwano od poważnie wzmocnionego latem zespołu Pogoni Staszów. W Małogoszczu jeden z faworytów czwartej ligi doznał już szóstej porażki w tym sezonie.
Na wyjazd na dobrze sobie znany obiekt Wiernej liczył Jan Kowalski, który przyszedł do Pogoni z AKS Busko. Wiele nie pograł, a w środę Pogoń poinformowała, że rozwiązano z nim umowę, po czym zdementowano i… Kowalskiego zawieszono. Sam zawodnik był zaskoczony takim obrotem sprawy, czuł się niekomfortowo w roli kozła ofiarnego, ale tak bywa w piłce. Klub ze Staszowa będzie mu płacił do końca trwania umowy. A w Małogoszczu Pogoń miała się odkuć, ale przeszkodziły jej czerwone kartki na początku drugiej odsłony – najpierw Piotra Radwańskiego, a zaraz po nim Jakub Karysia. Przemysław Janowski obronił karnego Jakuba Jaśkiewicza, lecz nie miał szans przy dobitce tego zawodnika. Potem Pogoń dobili Artur Łata i najlepszy na placu Paweł Rogula, który wykończył podanie Wiktora Sobonia. Paweł Czaja ma mnóstwo problemów, raczej ostatnio ich nie ubywa, ale wierzy, że ugasi pożar. – Przy stanie 1:0 Musiał wychodził sam na sam, ale młody sędzia zasygnalizował spalonego. Potem okazało się, że się mylił. Nie chcę szukać usprawiedliwień, bo graliśmy słabo, a obie czerwone kartki słuszna – powiedział Paweł Czaja zmartwiony postawą wielu piłkarzy, w tym Doriana Buczka. Dorianowi nie pozwolił na wiele Marcin Wroński, co wywoływało u napastnika Pogoni frustrację. W sporcie najtrudniej jest wyjść z dołka, lecz Czaja nie panikuje. Trzeba zachować spokój przy gaszeniu.
4 liga (5 poziom)
6.11.2021, sobota
Wierna Małogoszcz – Pogoń Staszów 3:0 (0:0)
Jakub Jaśkiewicz 55 dobitka karnego (obrona Przemysław Janowski), Artur Łata 72, Paweł Rogula 87.
Wierna: Spurek – M. Malinowski, O. Szymkiewicz, Wroński, W. Niebudek – Jaśkiewicz (90 Jędrzejczyk), Gajek, D. Czarnecki – Łata, Kraus (85 Soboń), Rogula (90 Szczepańczyk).
Pogoń: Karyś – Ptak (68 Mikosa), Radwański, Sudy, Guz – Wawrylak, Piskorz (78 Głowa), Armata (53 Pańtak) – Paweł Markowicz, Buczek (68 Musiał), Rozmysłowski (53 Janowski).












