Wiola Szczucińska: Szalunki mnie nie zawiodły
Wiola Szczucińska, która przy okazji pobytu w Kielcach 3 maja zawitała na Turniej Konstytucji o Puchar Wojewody Świętokrzyskiego na zaproszenie MMW Szalunki. Mielczanka ufundowała nagrody na zawody kobiet, których głównym sponsorem był jej znajomy Senator Krzysztof Słoń. – Tak się akurat wszystko zbiegło, że wręcz nie wypadało się nie pojawić na turnieju, dodajmy wygranym przez Szalunki – mówi Wiola Szczucińska, już zaproszona przez ten zespół na tegoroczny Turniej Grudniowy.
* Jak się podobał Turniej Konstytucji 3 Maja?
Wiola Szczucińska: Mimo padającego deszczu uczestnicy fajnie się bawili, szczególnie drużyna DJ Team. Niektóre mecze stały na niezłym poziomie, ale wydawało mi się, że w finale zespół Young Boys Radomice stawi większy opór Szalunkom. Troszkę pewnie Szalunki zmyliły wszystkich słabszą postawą w półfinale z Green, ale przecież każdy mecz jest inny i faworyt mnie nie zawiódł. Zdziwiło mnie szybkie odpadnięcie FC Gniewce, zespole bardzo sympatycznego Konrada Jóźwika. Najważniejsza jest jednak sama idea zawodów, uczczenie ważnej rocznicy w dziejach naszego kraju w sportowy sposób.
* W Kielcach rywalizowały też panie. Kobiecy futbol może przyciągać uwagę?
Najważniejsze, że jest zapotrzebowanie na piłkę nożną u pań. Przybywa grających i trzeba się z tego cieszyć. Mam nadzieję, że w tym roku w Turnieju Grudniowym trójek kategoria dla kobiet zgromadzi na starcie mnóstwo zespołów.
* Była pani już zaproszona na Grudniowy 2015. Co było przyczyną absencji?
Sprawy służbowe. Żałuje, że nie byłam, bo w Szalunkach zagrał Radosław Murawski, kapitan Piasta Gliwice, bardzo przeze mnie ceniony. Oglądałam filmiki z turnieju i zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. W tym roku nadrobię zaległości i pojawię się w Kielcach na grupach młodzieżowych, finałach i VIP-ach. Będzie okazja do odwiedzenia znajomych, a nie brakuje w tym gronie kibiców Korony Kielce. Koronie kibicuje z racji jej zgody ze Stalą Mielec.
* Pani ulubiony piłkarz?
Robert Lewandowski, nie może być inaczej.
Co Polska ugra w finałach Euro 2016?
Liczę, że biało-czerwoni wygrają turniej we Francji i utrą nosy malkontentom i wiecznym marudom. Śmieszy mnie, że Polacy często szydzą sami z siebie, ale na Euro ekipa Adama Nawałki da tylko powody do radości.
Fot. Grzegorz Wajda






