Koniec na Łęcznej
Górnik Łęczna okazał się przeszkodą nie do przeskoczenia dla Korony Kielce, która zakończyła przygodę w Pucharze Polski na 1/8 finału. Żółto-czerwoni prowadzili do przerwy po bramce Dawida Błanika.
W pierwszej odsłonie dla prowadzonej przez Kamila Kuzerę Korony trafił Dawid Błanik, któremu asystował Jacek Podgórski. Gra gospodarzy wyglądała naprawdę nieźle. Po zmianie stron inicjatywę przejął Górnik – słupek obił Janusz gol, poprzeczkę Bartosz Śpiączka. Niepewnie interweniującego Marceliego Zapytowskiego (szczególnie chodzi o piąstkowanie) pokonał w końcu głową Bartosz Rymaniak, były koroniarz. Szalę na korzyść Górnika przechylił uderzeniem prawą nogą Bartosz Śpiączka, przed sezonem przymierzany do kieleckiego zespołu. Marzenia o zdobyciu Pucharu Polski trzeba więc w Koronie odłożyć na późniejszy czas, a końcówka tego roku w wykonaniu żółto-czerwonych wygląda fatalnie.
Puchar Polski – 1/8 finału
30.11.2021, wtorek
Korona Kielce – Górnik Łęczna 1:2 (1:0)
Dawid Błanik 25 prawą nogą (asysta Jacek Podgórski) – Bartosz Rymaniak 67 głową (asysta Damian Gąska), Bartosz Śpiączka 82 prawą nogą (asysta Michał Goliński).
Korona: Zapytowski – Danek, Zebić, Koj (41 Szarek), Sierpina – Podgórski, Szpakowski, Gąsior, Filipe Oliveira (65 Petrović), Błanik (65 Łukowski) – Frączczak (79 J. Górski).
Górnik: Gostomski – Rymaniak, Szcześniak, Midzierski (46 Leandro), Dziwniel – Goliński, Tymosiak (46 Alex Serrano), Gol (64 Banaszak), Gąska (90 Krykun), Lokilo – Śpiączka (86 Drewniak).
Żółte kartki: Podgórski, Łukowski – Lokilo, Rymaniak, Śpiączka, Goliński.
Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec).
Widzów: 1883.









