Rodacy CR7
Manchester United z kapitanem Cristiano Ronaldo miał zainkasować komplet punktów w konfrontacji z Wolves. Rodacy sprawili jednak psikusa największej gwieździe reprezentacji Portugalii.
Wilki mają problemy ze strzelaniem goli, ale świetnie bronią. Zespół prowadzony przez Bruno Lage (oczywiście Portugalczyka) na Old Trafford nie skupiał się na defensywie, też zagrażał bramce United. Po uderzeniu Romaina Saissa, kapitana kadry Maroka piłka odbiła się od poprzeczki. Też ten element bramki, ale gości obił Bruno Fernandes, zawodzący ostatnio w Premier League. Stadion w Manchesterze na dobre uciszył Joao Moutinho, wicekapitan drużyny narodowej Portugalii. 35-letni pomocnik przymierzył w 82 minucie i niespodzianka stała się faktem. Solidnie zapracowała na nią… siedmiu Portugalczyków, a ósmy – Bruno Jordao całe zawody spędził na ławce. CR7 po końcowym gwizdku był bardzo zły, ale przynajmniej zobaczył kumpli z Joao Moutinho w szampańskich nastrojach.
MU – Wolves 0:1 po portugalsku
MU
Cristiano Ronaldo (w kadrze 184 mecze – 115 goli) grał cały mecz
Bruno Fernandes (40-6) od 60 minuty
Wolves
Jose Sa (0-0) cały mecz
Nelson Semedo (24-0) cały mecz
Ruben Neves (26-0) cały mecz
Joano Moutinho (142-7) cały mecz i gol w 82
Trincao (7-0) cały mecz
Daniel Podence (1-0) cały mecz
Fabio Silva (0-0) od 81 minuty
MU – Wolves 0:1



