Impotencja
Na Pucharze Narodów Afryki nigdy o zdobywanie bramek łatwo nie było, ale w to co się dzieje w tym roku trudno uwierzyć. Na boiskach Kamerunu w 12 meczach pierwszej kolejki fazy grupowej strzelono 12 goli!
Problemy na swoim kontynencie mają takie tuzy jak Mohamed Salah (Egipt, Liverpool), Sadio Mane (Senegal, Liverpool), Riyad Mahrez (Algieria, Manchester City), Islam Slimani (Algieria, Olimpique Lyon), Sebastian Haller (Wybrzeże Kości Słoniowej, Ajax Amsterdam). Bierze się to przede wszystkich z zachowawczej taktyki dominującej na turnieju, przynajmniej na razie, klasy i przygotowania atletycznego obrońców i na pewno także indolencji strzeleckiej. W Kamerunie marnuje się sporo stuprocentowych okazji, nawet karnych. W konfrontacji z Nigerią cierpiał Salah, odcięty przez rywali od podań, którego cały czas pilnowali rośli defensorzy Superorłów. Carlos Queiroz nie sprawia wrażenia gościa, który ryzykuje i wie jak wykorzystać potencjał Salaha, a piłkarzy do tego raczej posiada. Cierpiał kumpel Mo, Sadio Mane, który trafił co prawda, ale z jedenastki w doliczonym czasie starcia z Zimbabwe. Trzeba jednak dodać, że Senegalczyków przetrzebił koronawirus i inne problemy, z czasem jednak powinno być lepiej. Kompromitująco słabo z Sierra Leone zagrała Algieria. Mistrzów Afryki zatrzymał Mohamed Kamara, bramkarz East End Lions, którego idolem jest Łukasz Fabiański. Inny golkiper, 32-letni Ibrahim Mounkoro został bohaterem Mali, bo nie dał się zaskoczyć z karnego Wahbi Khazriemu, asowi Saint Etienne. U Malijczyków nie brakuje gwiazd europejskich klubów, selekcjoner ma duży wybór w środku pola, ale na razie na topie znalazł się bramkarz Mazembe, zespołu (mocnego) z Demokratycznej Republiki Kongo. Tylko Kamerun w pierwszej serii zdobył więcej niż jednego gola. Po dobrym meczu gospodarze pokonali Burkina Faso, a dubletem (z karnych) popisał się Vincent Aboubakar, który zaczynał reprezentacyjną przygodę u boku Samuela Eto’o. Dziś idol Kamerunu pozostaje idolem, ale w innej roli, bo piastuje stanowisko prezydenta piłkarskiej federacji w swojej ojczyźnie. Radzi sobie doskonale i bez ogródek atakuje europejskie kluby, którym nie pasują wyjazdy piłkarzy na Puchar Narodów Afryki, choć same z tego turnieju od lat korzystają. Cały czas nie brakuje zawodników do sprowadzenia do Europy, nawet w takich ekipach jak Komory, Sudan, Sierra Leone. Na zawodach w Kamerunie ci teoretycznie słabsi nie pękają, nie mają żadnych kompleksów. Wiedzą doskonale o co toczy się gra, więc jesteśmy przekonani, że w Kamerunie najciekawsze dopiero przed nami. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski / WajdaFoto / Kamil Walas
Kluby autorów 12 goli w Pucharze Narodów Afryki 2021
|
Vincent Aboubakar |
2 |
Kamerun |
Al Nassr (Arabia Saudyjska) |
|
Sofiane Boufal |
1 |
Maroko |
Angers (Francja) |
|
Aaron Boupendza |
1 |
Gabon |
Al-Arabi (Katar) |
|
Max Gradel |
1 |
WKS |
Sivasspor (Turcja) |
|
Kelechi Icheanacho |
1 |
Nigeria |
Leicester (Anglia) |
|
Ablie Jallow |
1 |
Gambia |
Seraing (Belgia) |
|
Ibrahima Kone |
1 |
Mali |
Sarpsborg (Norwegia) |
|
Sadio Mane |
1 |
Senegal |
Liverpool (Anglia) |
|
Gustavo Sangare |
1 |
Burkina Faso |
Quevilly-Rouen (Francja) |
|
Issiaga Sylla |
1 |
Gwinea |
Toulouse (Francja) |
|
Julio Tavares |
1 |
Zielony Przylądek |
Al Faisaly (Arabia Saudyjska) |








