Honor Misztala
Po powrocie na Grudniowy Korona MM 2 obronił honor firmy Michała Misztala. Zdekompletowana jedynka wypadła kompromitująco słabo, a dwójka znowu dotarła do 1/8 finału.
W pierwszej grupie Koronie MM 2 brakowało jednolitych strojów, ale nie brakowało zaangażowania. To ekipa z charakterem, która nigdy nie pęka. 3 zwycięstwa, w tym z Kor-Transem dały pewny awans, a porażka z Realem Łaziska 1:5 nie popsuła pozytywnej oceny. Na kolejnym etapie o promocję trzeba było się nieco pomęczyć, ale Andrzej Paprocki i jego koledzy dopięli swego. W ostatnim meczu zwyciężyli 3:2, a świetne zawody rozegrał Norbert Benigier, autor dwóch trafień. Rabarbar w 1/8 finału wytrącił MM-ce argumenty, nie pograł sobie słabiej dysponowany Paprocki i nie miał kto wziąć na swoje barki odpowiedzialności. Dojście do 1/8 finału trzeba jednak uznać za dobry wynik. Małe zainteresowanie drużyną sponsora nie wpłynęło na podejście zawodników. Druga MM-ka była ciężkim przeciwnikiem dla każdego, ale żeby dojść dalej potrzebowała jeszcze jednego jakościowo zawodnika. To jednak panowie Kraj, Benigier, Paprocki i Kasperek pokazali, że pod szyldem znanej Szkoły Jazda Korona MM można porządnie prezentować się na trójkach. Michał Misztal powinien to docenić. Fot. Grzegorz Ksel
Korona MM 2 – Turniej Grudniowy 2021
1/8 finału
9 meczów: 5-1-3, 17-17
Andrzej Paprocki 10, Norbert Benigier 3, Piotr Kasperek 2, Łukasz Kraj 2.







