Złote Lwy Terangi
Po fazie grupowej Pucharu Narodów Afryki 2021 domagano się zwolnienia Aliou Cisse ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Senegalu. Do tego nie doszło, a do ojczyzny krytykowany trener wrócił ze złotem.
- Senegal ma niesamowity potencjał, a Aliou Cisse jest mądrym człowiekiem, który wie jak prowadzić drużynę narodową – uważa Henryk Kasperczak, były selekcjoner Senegalu. On nie miał szczęścia, trafił na skłóconą grupę na Pucharze Narodów Afryki 2008 i nie utrzymał posady do końca turnieju. Po 2:2 z Tunezją i 1:3 z Angolą musiał opuścić zespół. Długo w Kasperczaku tkwił żal, między innymi do El Hadji Dioufa, bohatera finałów MŚ 2002. Diouf słynie z tego, że krytykuje co i kogo się da. Nie oszczędzał nawet Aliou Cisse, ale jego kumpel z kadry miał to gdzieś. Robił swoje. W grupie na PNA 2021 Senegal nie zachwycił, mimo tego zajął pierwsze miejsce, z – uwaga – bilansem bramkowym 1-0. Kolejni zawodnicy wracali z kwarantann, siła Lwów Terangi wzrastała. Pod batutą Cisse Senegal stał się drużyną turniejową, wygrywał mecze gdy grał słabiej, czasami mniejszym nakładem sił, potrafił wykorzystywać słabości przeciwników. Po mękach został ograny Zielony Przylądek, który grał długo w dziesiątkę, potem dziewiątkę. Najpierw trafił Sadio Mane, potem zmiennik Cheikh Dieng z Olimpique Marsylia. 2:0, cel został zrealizowany. W ćwierćfinale Lwy Terangi straciły pierwszego gola w imprezie, ale zaaplikowały Gwinei Równikowej 3 – Famara Diedhiou z Alanyasporu, Cheikhou Kouyate z Crystal Palace i wracający po wyleczeniu urazu Ismaila Sarr z Watfordu. O Sarra federacja Senegalu stoczyła zawzięty bój z klubem z Londynu i postraszyła go FIFA. Watford uważał, że piłkarz musi się doleczyć w Anglii, ale Senegal odparł, że wcale nie słabszych fachowców. Sam Sarr nie wyobrażał sobie, że nie uda się do Kamerunu, a Cisse mówił, że potrzebuje go na… finał. Selekcjoner Lwów Terangów nie miał problemów z motywowaniem podopiecznych. – To są chłopaki głodne sukcesu. To, że doskonale zarabiają w klubach nie ma znaczenia – podkreśla Kasperczak. Liczba krytyków Cisse błyskawicznie malała, a Dakar ogarnęła euforia. Burkina Faso też nie była w stanie zatrzymać Senegalczyków, którzy znów zwyciężyli 3:1 po bramkach Diallo, Dienga i Mane. W finale długimi okresami trwał bój Senegal – Gabasky. Golkiper Egiptu wybronił na początku jedenastkę Mane, a potem nie dał się pokonać do samego końca dogrywki. Faraonowie nie przegrali konkursu karnych w PNA od 1980 roku. Do finału w Yaounde. Gabasky odbił co prawda piłkę przy próbie Buony Sarra, ale Abdelmonem trafił w słupek, a Edouard Mendy wyłapał Lasheena. Jako ostatni do futbolówki podszedł Mane i nie dał szans bohaterowi Egiptu. Gwiazdor Liverpoolu był murem za selekcjonerem i bronił go przed krytykami. A najlepszą obroną Cisse są wyniki, a po historycznym złocie w Kamerunie na PNA Senegal może pójść za ciosem. – To genialna generacja, zdolna do zrobienia wielkiego wyniku na mundialu w Katarze, o ile na ten turniej awansuje – mówi Kasperczak, wielka postać w Afryce, były coach Lwów Terangi. A dziś ci, co krytykowali Cisse go uwielbiają. /JKM/ Fot. WajdaFoto
Przynależność klubowa obecnych mistrzów Afryki
Francja - 10
Olimpique Marsylia 2
Paris SG 2
Metz 1
Nancy 1
Paris FC 1
Rennes 1
Sochaux 1
Strasbourg1
Anglia - 6
Chelsea 1
Crystal Palace 1
Leicester City 1
Liverpool 1
Quenns Park Rangers 1
Watford 1
Włochy - 4
AC Milan 1
Bologna 1
Cagliari 1
Napoli 1
Hiszpania – 2
Deportivo Alaves 1
Villarreal 1
Turcja – 2
Alanyaspor 1
Kayserispor 1
Belgia – 1
Antwerp 1
Grecja – 1
Olympiakos Pireus 1
Niemcy – 1
Bayern Monachium 1
Senegal – 1
Casa Sport 1



