Wspólna fota
Sportingowi Kielce na pamiątkę z 28 Turnieju Grudniowego pozostała fota z zaprzyjaźnioną drużyną Atletico Bocianek, z którą przegrała w pierwszej rundzie. Cele sportowe nie zostały zrealizowane.
Trudno było zrekompensować utratę kontuzjowanego Mateusza Rejowskiego. Piłkarza Wiernej Małogoszcz zastąpili młodzi z Wichra Miedziana Góra – Jakub Markowicz i Mateusz Kawecki, ale widać było w ich poczynaniach brak doświadczenia. Sporting przegrał z Atletico Bocianek 1:2, Rabarbarem 4:5, ogólnie tracił mnóstwo goli, nawet ze słabiutką Koroną MM (7:2). W ofensywie szalał Damian Chrzanowski, koledzy kompletnie nie potrafili wykorzystać potencjału Patryka Zawieruchy. Trzecie miejsce w takiej grupie chluby nie przyniosło, a poprzeczka mocno poszło w górę. Nawet z Tomkiem Milcarzem, który dołączył do składu Sporting dostał lekcję od Czasu Na Kielce i postawił się w trudnym położeniu. Nic nie dało 6:0 z Polboksem, bo w spotkaniu ostatniej szansy z Fizjo Odnowa potrzebne było zwycięstwo różnicą trzech goli. To okazało się zadaniem ponad siły mocno zawodzącego Sportingu. W pożegnalnej potyczce biało-zieloni grający na fioletowo pokazali atuty w ofensywie i słabości, w zasadzie dziury w obronie, które nie pozwoliły im na osiągnięcie finałowej szesnastki. Jedna z najbardziej bezwyrazowych ekip w historii Sportingu zasłużyła raczej na zapomnienie…
Sporting Kielce – Turniej Grudniowy 2021
II runda
8 meczów: 4-0-4, 32-18
Damian Chrzanowski 20, Mateusz Kawecki 8, Jakub Markowicz 2, Patryk Zawierucha 2, Tomasz Milcarz.













