Lubrzanka z Mojeckim
Jeżeli Lubrzanka Kajetanów przystąpi do rundy wiosennej czwartej ligi świętokrzyskiej to w składzie z Karolem Mojeckim. Znany w regionie świętokrzyskim napastnik poprzednio grał w Łysicy Bodzentyn.
Działacze z Kajetanowa robią wszystko by dograć sezon do końca, by nie pójść w ślady Partyzanta Radoszyce, który wycofał się w cyklu 2020/21 w trakcie rundy i został zdegradowany do klasy A. Lubrzanka pogodziła się ze spadkiem, bo ma 2 punkty na koncie, ale chce potem występować w klasie okręgowej. Nie da się jednak ukryć, że sytuacja kadrowa ekipy Janusza Cieślaka jest słaba. Wstępnie dogadano się z Karolem Mojeckim, wraca Antoni Stąpór, mają jeszcze pojawić się młodzi zawodnicy z okolicznych klubów. Po stronie strat: Michał Bracha, Michał Żyła, Wojciech Skrzyniarz, Oleksij Czerkaszyn, Paweł Żmuda, Kuba Fit, Krzysztof Kita. Przyczyny odejść rozmaite, ale wiceprezes Lubrzanki – Zenobiusz Foks nie zamierza się poddawać. Wychodzi z założenia, słusznego, że lepiej dograć, niż się poddać bez walki i wycofać. On wciąż liczy, że klub szybko nie zniknie z futbolowej mapy. /JKM/ Fot. Paweł Jerzmanowski




