Nida wzmocniona
Nida Pińczów, która zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli czwartej ligi świętokrzyskiej zimą została poważnie wzmocniona. Trener Waldemar Szpiega liczy na utrzymanie.
Nida ma 10 oczek, przed nią Łysica Bodzentyn 13, Sparta Kazimierza Wielka i Pogoń Staszów 18, Orlicz Suchedniów 19, Spartakus Daleszyce 20. Z nowymi zawodnikami szanse Nidy na utrzymanie wzrosły, a Szpiedze na pomoc przyjdą wartościowi piłkarze: Damian Pałaszewski (ostatnio Sparta Kazimierza Wielka), Marcin Piotrowski (Zenit Chmielnik), Dominik Szymkiewicz (Wicher Miedziana Góra), Kuba Fit (Lubrzanka Kajetanów, ale wypożyczony z Korony Kielce SA), Jan Kowalski (Pogoń Staszów). Nida dokonała konkretnych transferów. W Nidzie coś udowodnić będzie chciał Jan Kowalski, któremu nie poszło w Pogoni Staszów i nie chciano go powrotem w Busku. Dla niektórych problemem był ciężki ponoć charakter Kowalskiego, ale Szpiega, tak jak kiedyś Mariusz Kośmider. – Wierzę w Janka, daje nam piłkarską jakość – mówi trener Nidy Pińczów, który znów spotka się z jednym ze swoich ulubieńców, Dominikiem Szymkiewiczem. Z legendą Turnieju Grudniowego trójek współpracował w Neptunie Końskie, kiedy Dominik był w znakomitej dyspozycji. Tak już nie prezentował się w Wichrze, ale przez zaległości treningowego. U Szpiegi je nadrabia, solidnie pracuje i kibice Nidy mogą liczyć, że zobaczą bliską optymalnej wersję Szymkiewicza, który 9 marca ukończy dopiero 31 lat. Wielkie nadzieje wiąże się także z Marcinem Piotrowskim, gwiazdą Morawickiej Ligi Futsalu. – Zobaczymy czego nam brakuje i na co nas stać w pucharowym spotkaniu ze Starem Starachowice tydzień przed ligą – zapewnia Szpiega. /JKM/



