Z wizytą na Węgrzech: Wsparcie dla Nikolicia
Madziarzy czekali 30 lat na udział swej reprezentacji w finałach wielkiej imprezy. Trochę z pomocą przyszła im UEFA powiększając liczbę uczestników Euro z 16 do 24, ale i tak na awans musieli zapracować na boisku. Po kwalifikacjach zakończonych barażami z Norwegią nasi bratankowie radowali się z powrotu na salony i niebawem zaprezentują się we Francji na czempionacie Starego Kontynentu. Węgierscy kibice nie robią sobie jakiś wielkich nadziei na sukces, ale liczą, że ekipa prowadzona przez Bernda Storcka wstydu nie przyniesie.
W maju Węgry rozegrały jeden sparing – na stadionie Ferencvarosu Budapeszt zremisowali bezbramkowo z Wybrzeżem Kości Słoniowej, aktualnym mistrzem Czarnego Lądu. To już czwarte spotkanie z rzędu bez porażki zespołu Bernda Storcka. Ostatnio Madziarów pokonali Grecy 4:3, potem dwukrotnie w barażach o ME uległa im Norwegia (1:2, 0:1), potem był remis z Chorwacją 1:1, wreszcie bezbramkowe rozstrzygnięcie z WKS. To całkiem ciekawe wyniki, biorąc pod uwagę, że Węgrzy opierają się na piłkarzach z nisko notowanej w Europie rodzimej ligi i mocno korzystają z graczy z polskiej ekstraklasy, na obecnym zgrupowaniu przed ME Storck ma ich pięciu do dyspozycji. Cały kraj żyje zbliżającym się turniejem, a w grupie Węgrzy zmierzą się z Austrią, Islandią i Portugalią.
Alfabet węgierski
A – Anglia
Tam, w Newcastle United i Huddersfield grał wcześniej Tamas Kadar, aktualnie zawodnik Lecha. W Poznaniu przeżywał słabszy okres, ale w drugiej części sezonu prezentował się bardzo dobrze. W drużynie narodowej (29 meczów rozegranych) jest pewniakiem, z WKS spisywał się rewelacyjnie. Rosnąca dyspozycja Kadara oznacza, że Lech może mieć kłopot z zatrzymaniem go.
D – Dzsudzsak Balazs
Kapitan Węgrów, obecnie piłkarz tureckiego Bursasporu. Wcześniej zarabiał wielką kasę w Andżi Machaczkała (grał z Roberto Carlosem i Samuelem Eto’o) i Dynamie Moskwa, a wypromował się w PSV Eindhoven. Zdaniem wielu nie zrobił kariery na miarę możliwości, ale wreszcie przeżywa wspaniałe chwile w drużynie narodowej (77 meczów – 18 goli).
F – Ferencvaros
29-krotny mistrz Węgier i 22-krotny zdobywca pucharu kraju ma w obecnej kadrze pięciu zawodników, w tym rutyniarza z przeszłością w West Bromwich i Fulham, Zoltana Gerę. Z WKS pojawił się na placu po przerwie za Laszlo Kleinheislera (w listopadzie przymierzanego do Podbeskidzia, ale trafił do Werderu), oczywiście z numerem 10 na plecach. 37-letni Gera uzbierał w drużynie narodowej 88 występów (24 gole).
J – Juhasz Roland
Kolega Marcina Wasilewskiego z Anderlechtu walczy o podstawowy skład z Richardem Guzmicsem z Wisły Kraków (myśli o odejściu do innej ligi). Atutem Juhasza jest doświadczenie, a w ostatnich meczach kadry spisywał się bez zarzutów.
K – Kiraly Gabor
Legenda węgierskiej piłki, w kadrze od 18 lat, skończył czterdziestkę i czeka go debiut w wielkim turnieju. Słynny golkiper słynący z występów w charakterystycznych szarych spodniach w spotkaniu z WKS pobił rekord rozegranych meczów w reprezentacji – ma już na koncie 102 i zapewne ten wynik wyśrubuje. Człowiek z klasą, bardzo lubiany przez kibiców i dziennikarzy.
L – Leon
Miasto w Meksyku, gdzie Węgrzy rozegrali swój ostatni mecz w wielkim turnieju, 9 czerwca 1986 roku ulegli Francji 0:3 w finałach MŚ. Na kolejne takie spotkanie przyszło im czekać… 30 lat.
M – Moeller Andreas
Mistrz świata 1990 i Europy 1996 to asystent Storcka w kadrze. Byłej gwiazdy takich zespołów jak Eintracht Frankfurt, Borussia Dortmund, Juventus, Schalke 04 zabrakło na sparingu z WKS, bo miała inne obowiązki.
N – Nikolić Nemanja
Snajper wyborowy Legii na trafienie w kadrze Węgier czeka od 5 czerwca 2015. Gdy wchodził na boisko z WKS kibice przywitali go owacją. Bardzo sympatyczny człowiek, który ceni Piotra Kuczę, znanego fotoreportera z Legionowa.
S – Szalai Adam
Zawodnik Hannover 96 z przeszłością w Realu Madryt w zakończonym sezonie Bundesligi nie strzelił żadnego gola (12 meczów), w reprezentacji walczy o miejsce na szpicy m.in. z Nikoliciem. Rosły napastnik ostatnio w drużynie narodowej trafienie zanotował 14 października 2014, na wyjeździe z Wyspami Owczymi (1:0). Najwyżej w walce o środek ataku stoją akcje Tamasa Priskina ze Slovana Bratysława, autora arcyważnej bramki z Norwegią. W reprezentacji 30-letni Priskin zagrał 55 meczów, zdobył 17 goli.
Z – zwycięstwo
Ostatnie Węgrów na imprezie najwyższej rangi – 6 czerwca 1986 z Kanadą 2:0 w Irapuato. Drugiego gola strzelił Lajos Detari, kiedyś ulubieniec kibiców, który pewnie wtedy nie spodziewał się, że kolejnego wielkiego turnieju z drużyną narodową nie będzie mu dane zaliczyć.
Zdjęcia Kamil Walas



