Nieznani sprawcy
Lubrzanka Kajetanów wciąż walczy o to by zagrać w rundzie wiosennej czwartej ligi świętokrzyskiej. Pod koniec lutego do siedziby klubu włamali się nieznani sprawcy, a już legendą obrasta opowieść o chłopie biegnącym przez pole z… grzejnikiem.
Komuś zależy na tym, by Lubrzanka upadła, ale w klubie zniszczeń dokonano jakby wybiórczo. Aż trudno uwierzyć, że takie sytuacje mają miejsce w roku 2022, dziwią się także byli i obecni zawodnicy Lubrzanki. W zasadzie trudno stwierdzić kto jest teraz graczem zespołu z Kajetanowa, który nie trenuje i nie rozgrywa sparingów. Ba, zawodnicy mają problem z opuszczeniem teamu prowadzonego przez Janusza Cieślaka. Brakuje informacji o wycofaniu Lubrzanki z czwartej ligi, bo działacze wciąż w różnych miejscach szukają kandydatów do gry. Trzeba pamiętać, że Lubrzanka zajmuje pozycję lidera klasyfikacji PRO Junior i ma do zgarnięcia na koniec sezonu całkiem niezłą sumkę, nawet gdy spadnie, ale warunkiem jest dokończenie rozgrywek. W innych regionach to nie do pomyślenia, że na tym szczeblu można nie trenować, nie uczestniczyć w sparingach, ale w świętokrzyskim wszystko jest możliwe. Nieznani sprawcy zwykle pozostają nieuchwytni. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski









