Cel Ludwinka
Gdy ekipa z Nowin wbiła KSZO trzeciego gola obecny na meczu Ireneusz Pietrzykowski, trener ŁKS Probudex Łagów nie ukrywał zadowolenia. Po prostu wiedział, że z teamem Mariusza Ludwinka pójdzie mu w Pucharze Polski łatwiej.
Wcześniej Ludwinek widział jak ekipa Pietrzykowskiego w bólach ogrywa Koronę II, faworyta czwartej ligi. Łagów nie zachwycił, ale cel zrealizował. Taki sam cel miał zespół KSZO Ostrowiec w Nowinach. Ludwinek zaskoczył sadzając na ławie Jakuba Olearczyka. W ataku od początku wyszedł Piotr Gardynik, który zdobył zwycięskiego gola. Wcześniej na trafienia Jarosława Czernysza odpowiadali Radosław Szmalec (lobik) i Szymon Kot (po festiwalu dobitek). Gardynik, na trójkach piłkarskich zawodnik Atletico Bocianek (zagrał niedawno w Grupie Huberta Sieleckiego na Grudniowym) pokazał jak trzeba dołożyć stopę i ucieszył nie tylko Irka Pietrzykowskiego. W Łagowie wszyscy marzą o triumfie w Okręgowym Pucharze Polski, ale może przeszkodzi im w tym skromny Mariusz Ludwinek, jakby nie patrzył dobry szkoleniowiec. – Chcemy zagrać w finale – udaje się wycisnąć z niego deklarację.
P.S. Jak widać zdjęcie z Damianem Chrzanowskim może dobrze wpływać na trenerów.
1/8 finału Okręgowego Pucharu Polski
GKS Zio-Max Nowiny – KSZO Ostrowiec 3:2 (1:1)
Bramki: Radosław Szmalec 11, Szymon Kot 65, Piotr Gardynik 76 - Jarosław Czernysz 10, 50.
GKS: Gugulski – Krzeszowski, D. Pietras, Brela, Blicharski (75 Boszczyk) – R. Szmalec, Petelicki, Kawecki (81 M. Gadomski) – D. Szewczyk (62 Kot), P. Gardynik (80 Olearczyk), Papka.
KSZO: Szymkowiak – Szymański (46 Grudziński), Camargo, R. Sylwestrzak, Domagała – Lipka (86 Dereń), Nawrot, Szela (67 Kuzior) – Brągiel, Czernysz, Żurek.
Żółta kartka: Petelicki.
Sędziował: Marek Śliwa.
Widzów: około 150 (włącznie z rezerwowymi).





