Silni, zwarci, gotowi
Jesienią Moravia Anna-Bud Morawica grała w kratkę i było dużo zastrzeżeń szczególnie do jej gry w defensywie. Pucharowe spotkanie z mocnym GKS Rudki pokazało, że podopieczni Macieja Śmiecha porządnie przepracowali zimę.
Na sztucznej nawierzchni w Nowinach drużyna z Rudek stworzyła kilka dogodnych okazji, m.in. Piotr Jedlikowski trafił piłką w słupek, ale grała zdecydowanie słabiej od Moravii. W środku panowali ludzie Śmiecha, a po zejściu kontuzjowanego Mateusza Partyki całkowicie opanowali flanki. Właśnie po zagraniach z bocznych stref padały gole. Michała Rybusa najpierw obsłużył Rostislav Pryjmak, potem Łukasz Zawadzki. Przy golu młodego i naprawdę utalentowanego Kacpra Gadowskiego asystował odpowiedzialny taktycznie Filip Rogoziński. Wygraną 4:0 Moravii przypieczętował Maciej Pokora, który skorzystał z błędu Piotra Jedlikowskiego i będąc sam na sam z bramkarzem zachował się jak rasowy snajper. Może ten gol okaże się zwiastunem przełomu Maćka, który ma predyspozycje by porządnie grać w piłkę, ale musi przezwyciężyć pewne bariery.
Oceniając Moravię
Mądre wykorzystanie flanek – Łukasz Zawadzki tradycyjnie sobie hasał, kawał dobrej roboty wykonał też Rostislav Pryjmak, zawodnik silny jak koń (niepotrzebne tendencje do sędziowania). Boczni obrońcy dobrze zabezpieczali kolegów w tyłach i pomagali im w ofensywie. W środku para Michał Zawadzki – Jakub Rabiej bez zastrzeżeń, jak zwykle dobrze czuli się w małej grze. Stoperzy na poziomie, bramkarz pewny, zmiany porządne, nie ma się do czego przyczepiać.
Oceniając GKS Rudki
Starali się atakować bokami, aktywni Partyka i Jedlikowski, a do swoich okazji dochodzili przede wszystkich po indywidualnych akcjach. W ofensywie niepotrzebnie opierali się na długich piłkach, jakby nie chcieli utrzymać się dłużej w posiadaniu futbolówki. Przeciwnik często zdobywał przewagę liczebną w wybranych sektorach i był zdecydowanie konkretniejszy, a także unikał prostych indywidualnych błędów w defensywie. Pretensje do sędziów ekipy z Rudek wydają się nie na miejscu. Pewnie, że rozjemcy jakieś błędy popełnili, ale usprawiedliwień należy szukać u siebie.
1/8 finału Okręgowego Pucharu Polski
6.03.2022, niedziela – Nowiny (boisko boczne)
Moravia Anna-Bud Morawica – GKS Rudki 4:0 (2:0)
Michał Rybus 13, 22, Kacper Gadowski 60, Maciej Pokora 88.
Moravia: Kochel – Woś (58 Węgliński), Mateusz Zawadzki, B. Młynarczyk, F. Rogoziński – Michał Zawadzki (70 K. Kubicki), Rabiej – Pryjmak (58 Gadowski), Maciej Pokora, Ł. Zawadzki (77 W. Młynarczyk) – M. Rybus (77 Miszczyk).
GKS: Sz. Pietras – M. Sala, Szymoniak, Stefański, Jedlikowski – Partyka (54 D. Kowalski), D. Rusiecki (46 Biesiada), Stachura (68 Kalisz) – Wiecha, D. Gardynik.
Żółte kartki: M. Rybus, Michał Zawadzki, Woś – Biesiada, D. Kowalski, Jaworek (trener).
Sędziował: Marcin Szrek.
Widzów: około 100.





