Rewir Romana
Paweł Jaworek dobrze zareagował na porażkę 0:4 w Pucharze Polski i na ligowy mecz z Moravią inaczej zestawił zespół GKS Rudki. Przede wszystkim zabezpieczył lepiej boczne sektory i drużyna Macieja Śmiecha nie stworzyła zbyt wielu okazji.
W GKS Rudki nie mógł zagrać pauzujący za kartki Kacper Wiecha (odrzucił ofertę Broni Radom), a na ławce siedział odczuwający skutki urazu Mateusz Partyka. Na flankach ekipa Jaworka prezentowała się twardziej i nie dawała się za bardzo wyciągać do przodu zbyt dużymi siłami. W defensywie GKS przypominał monolit, zawodnicy wzajemnie się asekurowali, a dwójka stoperów dawała kolegom poczucie pewności. Przed przerwą podopieczni Jaworka prezentowali się lepiej niż Moravia, lecz bez przełożenia na konkrety. Trzeba jednak przyznać, że przez długie okresy pierwszej odsłony kibice w Rudkach się nudzili, a niektórych bardziej interesowały samoloty na niebie. Nawet pojawiały się przypuszczenia, że to mogą być F16. O tym nie wspomniał szalony spiker, Rafał Roman, uwielbiany przez kibiców GKS, który starał się ożywiać fanów. Udało mu się to niedługo po zmianie stron, kiedy Dariusz Kowalski popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem, a Kuba Stachura wykończył głową. Kowalskiego parę minut później trener zdjął z boiska, z obawy by nie dostał drugiej żółtej kartki, ale jeszcze z nim miejscowi dali sobie wbić gola. Mateusz Zawadzki opuścił połowę Moravii, odegrał główną rolę w akcji, wyłożył piłkę Maciejowi Pokorze, a ten uderzył bez pokory i futbolówka zatrzepotała w sieci. Potem obie strony miały sytuacje, ale wynik nie uległ już zmianie. Jedni i drudzy mogli jednocześnie odczuwać niedosyt i zadowolenie, bo punkt z silnym rywalem nie jest zły. Na pewno jednak na więcej emocji liczył Rafał Roman, który nie mógł się wykazać i po meczu nie skosztował tatara w gabinecie prezesa.
Piłkarz Meczu
Tomasz Stefański. Środkowy obrońca GKS Rudki pewnie interweniował w defensywie, wygrywał większość pojedynków, panował w powietrzu. Wywiązał się ze swoich zadań bez zastrzeżeń.

4 liga (5 poziom)
12.03.2022, sobota
GKS Rudki – Moravia Anna-Bud Morawica 1:1 (0:0)
Jakub Stachura 49 – Maciej Pokora 51.
GKS: Sz. Pietras – M. Sala (80 Skrzypek), Stefański, Szymoniak, Jedlikowski – B. Wiecha, S. Hajduk (64 Biesiada) – D. Gardynik, Rusiecki (72 Mostovoy), D. Kowalski (56 Kalisz) – Stachura.
Moravia: Kochel – Węgliński (46 Woś), Mateusz Zawadzki, B. Młynarczyk, F. Rogoziński (78 W. Młynarczyk) – Pryjmak (76 K. Kubicki), Rabiej, Michał Zawadzki, Ł. Zawadzki – Maciej Pokora (68 Miszczyk), Michał Rybus.
Żółte kartki: D. Kowalski, D. Gardynik – Woś.
Sędziował: Tomasz Żołądek.
Widzów: 200.






