Szef u szeryfa
Niedawno skończył 40 lat, ale koledzy z Rudek mówią, że prowadzi się niczym Robert Lewandowski. Dodajmy, że Łukasz Szymoniak wygląda na znacznie mniej, no i trudno wyobrazić sobie czwartą ligę świętokrzyską bez niego.
Po sezonie 2005/06 Szymoniak, wychowanek Polonii Białogon wyobrażał sobie, że pogra w ekstraklasie. Na najwyższym szczeblu zagrał w Koronie Kielce w dwóch spotkaniach – z GKS Bełchatów (0:0) i Dyskobolią (3:0). Zebrał dobre recenzje i poszedł w odstawkę, bo może komuś nie pasował. On sam nie wie komu, może przypuszcza, ale ma świadomość, że został potraktowany nie w porządku. Jakoś w tej Koronie nie dali mu rozwinąć skrzydeł, także po powrocie z KSZO, gdzie zasłynął pięknym trafieniem z Ruchem Wysokie Mazowieckie, po którym piłkę z sieci wyciągał Grzegorz Sandomierski. Ostatni mecz dla Korony, i to dla rezerw zanotował w trzeciej lidze 26 października 2008 w Staszowie i zobaczył nawet czerwony kartonik. Potem pisał swoją historię klubów regionu świętokrzyskiego, z przerwą na Broń Radom i Orła Wierzbica. Grę w piłkę traktował jako przyjemność, dodatek do biznesu, w którym czuł się jak ryba w wodzie. Już kilka razy kończył przygodę z futbolem, ale błyskawicznie zmieniał zdanie. W Neptunie nie bał się powiedzieć co myśli i opuścił klub z Końskich. Skorzystał z tego Paweł Jaworek i namówił do gry dla GKS Rudki. Teraz powtarza to mniej więcej przed każdą rundą, przekonuje Szymoniaka by kontynuował zabawę w futbol, bo wie jakie korzyści ma z tego drużyna. Łukasz to taki obrońca w starym stylu, skupia się przede wszystkim na zadaniach defensywnych, wyprzedza przeciwników, bardzo dobrze gra w głową. Rudki starają się grać futbol jak to się teraz lubi mówić bezpośredni. W ofensywie Szymoniak próbuje długą piłką obsłużyć skrzydłowego, lub środkowego napastnika i jeżeli podanie szybko trafia do adresata to pojawia się szansa na zaskoczenie rywala. Na pewno też Łukasz ma dobry wpływ na cały zespół i nie boi się brać na siebie odpowiedzialności, więc kibice GKS Rudki i Paweł Jaworek wierzą, że obecna runda nie jest ostatnią Szymoniaka. Szeryf nie chce stracić swojego szefa obrony. JKM / Fot. Tomasz Wierzbicki
Najstarsi zawodnicy 4 ligi świętokrzyskiej w sezonie 2021/22
|
Tomasz Lipski |
Lubrzanka Kajetanów |
45 |
|
21 |
|
Szymon Gryz |
Lubrzanka Kajetanów |
44 |
7 |
16 |
|
Przemysław Cichoń |
GKS Zio-Max Nowiny |
42 |
11 |
|
|
Marcin Kaczmarek |
Star Starachowice |
42 |
3 |
9 |
|
Michał Żyła |
Lubrzanka Kajetanów |
41 |
4 |
24 |
|
Michał Bracha |
Lubrzanka Kajetanów |
41 |
2 |
14 |
|
Łukasz Szymoniak |
GKS Rudki |
40 |
|
25 |
|
Jarosław Piątkowski |
Klimontowianka |
39 |
4 |
6 |
Kolejno: zawodnik, zespół, wiek w dniu ostatniego meczu: lata, miesiące, dni.



