Pastwisko Granatu
Granat Skarżysko ma dobry zespół, ale na fatalnej murawie na Rejowie chyba nawet krowy nie chciałyby się pasać. Rozgrywanie meczów tam to zbrodnia przeciw piłce nożnej.
Kiedyś na obiekcie Granatu przy okazji słynnego turnieju Mesko i Słowa Ludu gościły poważne marki takie jak Panathinaikos Ateny, Legia Warszawa, a nawet reprezentacji Ukrainy. Piłkarze ze Skarżyska bili się o drugą ligę i cieszyli się renomą nie tylko w regionie świętokrzyskim. Niestety, na stadionie czas jakby się zatrzymał, pozostał reliktem PRL, a co najgorsze nie ma kto, może nie potrafi zadbać o murawę. Płyta z której korzysta Granat jest pośmiewiskiem czwartej ligi. Skarżysko-Kamienna to nie jest pierwszy lepszy ośrodek, prawa miejskie zyskało już w 1923 roku. Miasto miało i ma duże znaczenie strategiczne, pozostało ważnym węzłem kolejowym i powinno posiadać piłkarską wizytówkę. Granat posiada niezły zespół, tylko w czwartej lidze, ale nie ma gdzie w normalnych warunkach trenować, bo na Rejowie można się po prostu nabawić kontuzji. Przy okazji każdych zajęć i meczów tam zawodnicy Granatu ryzykują utratą zdrowia, ryzykują też ich rywale. Mimo żenującej płyty podopieczni Marcina Kołodziejczyka stworzyli z Wierną Małogoszcz ciekawe widowisko. Po golu Pawła Roguli (wyłożenie Mateusza Rejowskiego) podopieczni Mariusza Lnianego objęli prowadzenie, ale jeszcze przed przerwą Granat doprowadził do wyrównania w kuriozalnych okolicznościach. Adrianowi Uniatowi nie wyszło dośrodkowanie, ale w polu karnym Wiernej futbolówka odbiła się od kępki i trafiła w rękę jednego z zawodników gości. Lniany nie wiedział, czy się śmiać czy płakać, jedenastka jednak była oczywista. Takie coś powinno dać do myślenia gospodarzom obiektu w Rejowie, którzy się kompromitują po całości. Nie wiemy, czy się nie znają na murawach, czy zbijają bąki, w każdym bądź razie pastwisko Granatu póki co omijają nawet krowy. W wyrównanym spotkaniu Granat – Wierna już w doliczonym czasie kapitalną okazję dla przyjezdnych zmarnował Jakub Jaśkiewicz. As z Małogoszcza na pastwisku też nie błyszczał.
4 liga (5 poziom)
19.03.2022, sobota
Granat Skarżysko – Wierna Małogoszcz 1:1 (1:1)
Bartosz Sot 42 karny – Paweł Rogula 25.
Granat: P. Sieczka – Gwóźdź, Bednarski (80 Hińcza), Styczyński, Dudzik - Papros (67 Gładyś), Bartoszek (67 Miller), Uniat – F. Kaczmarski (80 Pluta), Sot, Uciński.
Wierna: Spurek – Malinowski, Wroński, Kuzincow, Michał Bała – Kraus (71 Soboń), D. Czarnecki, Klapa (71 Szczepańczyk), A. Jaworski (61 Jaśkiewicz), Rejowski – Rogula.







