Derby Kolumbii
Tego jeszcze w czwartej lidze świętokrzyskiej nie grano. Pierwsze derby Kolumbii w tych rozgrywkach zakończyły się zwycięstwem Neptuna Końskie z Kevinem Castillo z Moravią 3:2 z Luisem Sanchezem.
Sanchez wskoczył do pierwszego składu, bo urazu doznał Michał Rybus. Zawodnik pochodzący z Cali bardzo się starał, ale w pierwszej połowie przełożyło się to jeden niegroźny strzał i jedno fajne odegranie do kolegi, ale on blokowany przez rywala nie zdołał dokonać finalizacji. Z niecelnego podania Sancheza z kolei nie skorzystał Neptun, bo ta akcja gospodarzy zgasła na ich połowie. Castillo rządził i dzielił w środku pola, wygrywał sporo pojedynków i czarował zwodami, balansem ciała, swobodą. Prowadzenie Neptunowi dał Jakub Banasik, a zagrywał w ładnym stylu Patryk Kwiecień. Dla Kwietnia to był udany występ, szczególnie przed przerwą. Znakomicie obsłużył Patryka Raczyńskiego, ale ten w pierwszym podejściu zmarnował setkę, bo nie trafił w futbolówkę. Chwilę potem to zrekompensował: Kwiecień zagrał do Castillo, a Kolumbiano niczym słynny Carlos Valderrama rzucił podanko, Raczyński też dość efektownie postawił kropkę nad i. Patrykowi było mało, więc po zmianie stron zachował się jak rasowy snajper po prostopadłym zagraniu Eryka Borczyńskiego (z dedykacją dla Krystiana Sornata z Alitu Ożarów). Moravia jednak potrafiła zareagować, a dużo ożywienia wniósł Rostislav Pryjmak, dobrą robotę wykonał też Karol Gilewski. Pryjmaka z rogu obsłużył Filip Rogoziński i po główce ukraińskiego zawodnika piłkę z sieci musiał wyciągać Łukasz Herda (w pierwszej części popisał się fenomenalną paradą po strzale Macieja Pokory). 11 minut później z karnego (za faul Maciejewskiego na Michale Zawadzkim) swojego premierowego gola w czwartej lidze uzyskał Luis Sanchez. Neptunowi strach zajrzał w oczy, Miszczyk obił słupek, o który też otarła się piłka po wolnym Rogozińskiego. Podopieczni Arkadiusza Bilskiego (trener uwielbiany przez kibiców) w końcówce przeżywali katusze, ale dowieźli korzystny wynik, ku wyjątkowej uciesze Kevina Castillo, który mógł sobie pogadać z rodakiem w doskonałym nastroju. /JKM/ Fot. WajdaFoto
4 liga (5 poziom)
27.03.2022, niedziela
Neptun Końskie – Moravia Anna-Bud Morawica 3:2 (2:0)
Jakub Banasik 10, Patryk Raczyński 43, 50 – Rostislav Pryjmak 56, Luis Sanchez 67 z karnego.
Neptun: Herda – Karwat (80 Obuch), Błaszczyk (24 Raczyński), A. Maciejewski, Ł. Skalski – Kwiecień (77 Szabat), Marcinkowski (77 Górecki), Blach, Castillo (79 Wojna), J. Banasik – Borczyński.
Moravia: P. Kubicki – Woś, Węgliński, B. Młynarczyk, F. Rogoziński – Rabiej (46 Gilewski), Michał Zawadzki – Gadowski (68 Miszczyk), Maciej Pokora (46 Pryjmak), Ł. Zawadzki – Luis Sanchez (68 W. Młynarczyk).
Żółte kartki: Maciejewski, Raczyński – Woś.
Sędziował: Adrian Grabowski (Tomaszów Mazowiecki).
Widzów: około 300.












