Sandecja – Korona 2:2
Po meczu trener Leszek Ojrzyński był bardzo zły na swoich podopiecznych, choć i tak udało im się wywalczyć punkt w Nowym Sączu. W zimowej scenerii kielczanie dwukrotnie odpowiadali na trafienia Sandecji.
Korona nie gra, tak jak oczekiwano, może pobożnie życzeniowo. Spotkanie kolidujące z losowaniem finałów MŚ Katar 2022 nie wstrząsnęło polską piłką, a na śniegu na ponoć zmodernizowanym obiekcie wszystkie gole padły w drugiej odsłonie. Goście skorzystali ze stałych fragmentów – najpierw karnego pewnie wykorzystał Jacek Podgórski, pod koniec z wolnego z dalszej odległości Dawida Pietrzkiewicza zaskoczył Jakub Łukowski. Bramkarzowi z Nowego Sącza przeszkodziły warunki. – Każdy pewnie powie, że powinienem to obronić – podsumował krótko Pietrzkiewicz. Obie drużyny bardziej niż zyskały po jednym straciły po dwa punkty.
Liczba
4 – mecze ligowe w tym roku zremisowała Korona (na 5)
1 liga (2 poziom)
1.04.2022, piątek
Sandecja Nowy Sącz – Korona Kielce 2:2 (0:0)
Tomasz Boczek 50 prawą nogą (dobitka strzału Osyry w słupek), Łukasz Zjawiński 79 prawą nogą (asysta Fall) – Jacek Podgórski 65 karny (za faul Chmiela na Błaniku), Jakub Łukowski 81 wolny prawą nogą (za faul Falla na Frączczaku)
Sandecja: Pietrzkiewicz – Kobryń, Osyra, Szufryn, Boczek, Nawotka – Chmiel (73 Szczepanek), Walski, Fall, Sovsić (76 Koffie) – Zjawiński.
Korona: Forenc – Danek, Szymusik, Koj, Corral – J. Górski (62 Strzeboński), Filipe Oliveira, Takac (62 Łukowski), Błanik – Podgórski (88 Kiełb), Schykavka (62 Frączczak).
Żółte kartki: Fall, Szufryn, Boczek, Nawotka – Koj, Takac, Szymusik, Danek.
Sędziował: Paweł Malec (Łódź).
Mecz bez publiczności.


