Korona – Zagłębie S. 2:1
Korona męczy, ale punktuje, przede wszystkim dzięki przebłyskom poszczególnych zawodników. Z Zagłębiem Sosnowiec dwie asysty zaliczył Jacek Podgórski, a świetnie wykańczali Jewgienij Shikavka i Filipe Oliveira.
W pierwszej połowie kielczanie popełnili kilka poważnych błędów przy wyprowadzaniu akcji ze swojej połowy. Zagłębie z Quentinem Seedorfem, bratem słynnego Clarence’a (87-krotnego reprezentanta Holandii, który wygrał Ligę Mistrzów z Ajaksem Amsterdam, Realem Madryt i AC Milan dwukrotnie) nie potrafiło tego wykorzystać. Gospodarze starali się, ale grali nerwowo i chaotycznie. Po zmianie stron Jacek Podgórski kapitalnym dośrodkowaniem obsłużył Jewgienija Shikavkę, a Białorusin strzałem głową nie dał szans Michałowi Gliwie. W 67 minucie Korona długo zbierała się do pressingu, założyła go, a po odbiorze piłki Podgórski znów obsłużył dokładnym podaniem kolegę. Tym razem był to Filipe Oliveira, który huknął tuż zza linii nie do obrony. Korona miała już mecz w garści, ale narobiła sobie smrodu, bo przy rzucie wolnym Wojciecha Szumilasa kiepsko ustawił się Konrad Forenc. Znów nie obyło się bez nerwowej końcówki, na szczęście z happy-endem. Trzeba wierzyć, że szczęście sprzyja lepszym.
Liczba
2 – asysty w meczu zaliczył Jacek Podgórski
1 liga (2 poziom)
9.04.2022, sobota
Korona Kielce – Zagłębie Sosnowiec 2:1 (0:0)
Jewgienij Shikavka 55 głową (asysta Podgórski), Filipe Oliveira 67 lewą nogą zza pola karnego (asysta Podgórski) – Wojciech Szumilas 73 wolny lewą nogą (za faul Filipe Oliveiry na Seedorfie)
Korona: Forenc – Danek, Malarczyk, Zebić, Corral (68 Szymusik) – Podgórski (68 Łukowski), Sewerzyński, Filipe Oliveira, Takac (46 Shikavka), Błanik (82 Petrow) – Frączczak (89 J. Kiełb).
Zagłębie: Gliwa – Ryndak, Kamiński (81 Popczyk), Dalić (49 Duriska), Bodzioch, Seedorf – Bryła (71 Banaszewski), Masłowski, Joao Oliveira, Sz. Pawłowski (71 Szumilas) – Sobczak (71 Sanogo).
Żółte kartki: Frączczak, Malarczyk – Masłowski, Kamiński.
Sędziował: Damian Kos (Gdańsk).
Widzów: 3440.










