Korona – Arka 1:2
Hit w Kielcach zaczął się dla Korony wspaniale, ale w drugiej odsłonie podopieczni Leszka Ojrzyńskiego opadli z sił i oddali inicjatywę. Porażka 1:2 z Arką oddaliła ich od drugiej lokaty na mecie sezonu.
Już w 2 minucie nie uznano bramki Jewgienija Shikavki (spalony Dawida Błanika), ale niespełna kwadrans później już nie było żadnych wątpliwości. Shivka świetnie wykończył zagranie Kiryło Petrowa i kielecka publika oszalała. Swoją drogą jak na taki mecz frekwencja nie była najlepsza i jesteśmy ciekawi jak na to zapatruje się marketing Korony. Gospodarze bardzo dobrze prezentowali się przez pierwsze pół godziny, potem stracili inicjatywę i niestety dwie bramki. W obu udział miał Ekwadorczyk Christian Aleman, trzykrotny mistrz swojego kraju i były zawodnik m.in. słynnego Estudiantes La Plata. Do takich zawodników świetną rękę ma Ryszard Tarasiewicz, trener Arki, dobrze znany i pamiętany w Kielcach.
Stadion Korony
Niestety, na szlagierze Korona – Arka obiekt Korony nie wypełnił się nawet w połowie.
Liczba
25 – punktów w tym roku (na 27 możliwych) wywalczyła w pierwszej lidze Arka Gdynia
1 liga (2 poziom)
23.04.2022, sobota
Korona Kielce – Arka Gdynia 1:2 (1:1)
Jewgienij Shikavka 16 lewą nogą (asysta Petrow) – Karol Czubak 37 lewą nogą (asysta Aleman), Christian Aleman 64 lewą nogą (asysta Szymusik – zawodnik Korony).
Korona: Forenc –Zebić (64 Corral), Malarczyk, Petrow - Szymusik (67 J. Górski), Gąsior (56 Takac), Sewerzyński, Podgórski – Frączczak (74 J. Kiełb), Shikavka, Błanik (64 Zarandia).
Arka: Krzepisz – Mat. Stępień (45 Żebrowski), Dobrotka, Bunoza, Memić, Kobacki – Aleman, Deja, Milewski, Kuzimski (82 A. Siemaszko) – Czubak.
Żółte kartki: Malarczyk, Zarandia – Deja, Kuzimski, Żebrowski, Aleman, Kobacki.
Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
Widzów: 5368.
/JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski



