Eksperymenty mistrzów
Francuscy kibice wierzyli, że ich reprezentacja postara się o obronę tytułu w Lidze Narodów UEFA, ale po czterech kolejkach wiadomo już, że nie zagra w finałach trzeciej edycji. We wrześniu czeka ją walka o utrzymanie w Dywizji A.
W pierwszym spotkaniu Ligi Narodów 2022/23 przeciw Danii Didier Deschamps desygnował taką jedenastkę: Lloris (Tottenham) – J. Kounde (Sevilla), Varane (Manchester Utd.), Lucas Hernandez (Bayern) – Coman (Bayern), Kante (Chelsea), Tchouameni (Real Madryt), Theo Hernandez (AC Milan) – Benzema (Real Madryt), Griezmann (Atletico Madryt), Mbappe (Paris SG). Gospodarze prowadzili po trafieniu Benzemy, ale dwa gole Andreasa Corneliusa z Trabzonsporu dały wygraną zespołowi ze Skandynawii. W Zagrzebiu mistrzowie świata dokonali… 10 zmian w wyjściowym składzie, co nie przyniosło efektu, bo padł remis 1:1 (trafienie Adriena Rabiota). Nie udało się wygrać także z Austriakami w Wiedniu (wyrównująca bramka Mbappe, który wszedł po przerwie. Na koniec czerwcowych zmagań ekipa DD uległa na Stade de France Chorwatom 0:1 i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Na selekcjonera, który skorzystał z możliwości sprawdzenia różnych kwestii personalnych i taktycznych spadła krytyka, ale z drugiej strony najważniejsze dla trójkolorowych są finały Mistrzostw Świata w Katarze. Francuzi zdają sobie sprawę, że Ligi Narodów nie można zaniedbywać i we wrześniu w starciach z Austrią i Danią trzeba wywalczyć tyle punktów, by się utrzymać w najwyższej klasie Ligi Narodów UEFA.
Wskutek pandemii terminarz piłkarski został poprzewracany do góry nogami. Finały MŚ 2022 odbędą się w listopadzie i grudniu, a z wielu stron posypały się krytyczne głosy dotyczące czerwcowych kolejek Ligi Narodów. Kij jednak ma dwa końce: gdyby tych terminów nie było dla reprezentacji to ucierpiałyby ich przygotowania do mundialu. Ewentualne 2 terminy w marcu i 2 we wrześniu to pakiet nie do przyjęcia. Frekwencja w czerwcu na spotkaniach Dywizji A Ligi Narodów 2022/23 pokazuje, że zainteresowanie kibiców rozgrywkami jest naprawdę duże. Ludzie chcą oglądać swoje drużyny narodowe, przecież nie wszyscy kibice żyją tylko piłką klubową. FIFA i UEFA muszą znaleźć złoty środek, ale to nie takie proste, bo dla tego typu organizacji liczy się przede wszystkim kasa, a zdrowie zawodników schodzi na dalszy plan. Może jednak znajdzie się wreszcie ktoś, kto zrobi z tym porządek, bo kalendarz nie jest z gumy. Akurat Ligę Narodów trzeba uznać za świetny pomysł, reformę Ligi Mistrzów, mundial 2026 na 48 zespołów czy plan reform Klubowych MŚ już nie. Działaczom trzeba na każdym kroku przypominać, że piłka nożna to nie tylko pieniądze, a kibiców powinno się szanować, nie tylko doić do ostatniego centa.

W czerwcu eksperymentowali Francuzi, to samo robili inni. Na pewno jednak do Final Four dostaną się giganci, apetyt mają Portugalczycy, Hiszpanie, Niemcy, Holendrzy, mimo falstartu Belgowie. Anglicy skompromitowali się klęską 0:4 z Węgrami i nie tłumaczą ich nawet kombinacje ze składem Garetha Southgate’a. Piłkarzom Albionu grozi spadek, a tego nie zakładano w planach angielskiej federacji. Finały MŚ 2018 – 4 miejsce, Liga Narodów 2018/19 – 3 miejsce, Euro 2020 – 2 miejsce – te wyniki rozbudziły oczekiwania, ale w czerwcu 2022 notowania selekcjonera spadły. Nie dość, że ze względu na niezbyt ofensywny styl zespołu nie brakowało mu antagonistów to jeszcze przybyło ich po najwyższej domowej klęsce od 1928 roku. W Wolverhampton do angielskiej siatki trafiali Roland Sallai z SC Freiburg, Zsolt Nagy z Puskas Akademia i Daniel Gazdag z Philadelphia Union. Aaron Ramsdale, golkiper Arsenalu wyceniany przez Transfermarkt na 28 milionów funtów przeżył koszmar, ale postawa dublera Jordana Pickforda to najmniejszy problem. Zestawiamy teraz przynależność klubową obu jedenastek i chyba komentarz jest zbędny: Anglia: Arsenal, Manchester City, Manchester City, Crystal Palace, Chelsea, Crystal Palace, Leeds Utd., Borussia Dortmund, West Ham, Tottenham, Arsenal. Węgry: Ferencvaros, Omonia, RB Lipsk, Fenerbahce, Fehervar, Union Berlin, Barnsley, Puskas Akademia, SC Freiburg, FC Basel, RB Lipsk. /JKM/ Fot. Michał Chwieduk / WajdaFoto
Liga Narodów 2022/23 – Dywizja A
Grupa A1
|
1 |
Dania |
4 |
9 |
6-3 |
|
2 |
Chorwacja |
4 |
7 |
3-4 |
|
3 |
Austria |
4 |
4 |
5-5 |
|
4 |
Francja |
4 |
2 |
3-5 |
22.09: Chorwacja – Dania, Francja – Austria
25.09: Austria – Chorwacja, Dania – Francja

Grupa A2
|
1 |
Hiszpania |
4 |
8 |
6-3 |
|
2 |
Portugalia |
4 |
7 |
7-2 |
|
3 |
Czechy |
4 |
4 |
4-7 |
|
4 |
Szwajcaria |
4 |
3 |
2-7 |
24.09: Czechy – Portugalia, Hiszpania - Szwajcaria
27.09: Portugalia – Hiszpania, Szwajcaria – Czechy

Grupa A3
|
1 |
Węgry |
4 |
7 |
7-3 |
|
2 |
Niemcy |
4 |
6 |
8-5 |
|
3 |
Włochy |
4 |
5 |
5-7 |
|
4 |
Anglia |
4 |
2 |
1-6 |
23.09: Niemcy – Węgry, Włochy - Anglia
26.09: Anglia - Niemcy, Węgry - Włochy

Grupa A4
|
1 |
Holandia |
4 |
10 |
11-6 |
|
2 |
Belgia |
4 |
7 |
9-6 |
|
3 |
Polska |
4 |
4 |
5-10 |
|
4 |
Walia |
4 |
1 |
5-8 |
22.09: Belgia – Walia, Polska - Holandia
25.09: Holandia - Belgia, Walia - Polska






