2: Cracovia – Korona 2:0
Cracovia po zwycięstwie z Górnikiem Zabrze 2:0 była faworytem spotkania z Koroną. Pasy nie spodziewały się zapewne, że kolejny komplet punktów wywalczą z taką łatwością, a kielczanie nie pokazali przeciw nim nic ciekawego.
Mecz w Krakowie rozpoczął się z kilkunastominutowym opóźnieniem z powodu opadów deszczu i gradu. W pierwszej połowie lepsze wrażenie zostawiła Cracovia, w której w ofensywie wykazywał się tercet Polaków: Michał Rakoczy – Patryk Makuch – Jakub Myszor. Kolegów z lewej flanki wspierał Kamil Pestka. Kielczanie odpowiadali indywidualnymi akcjami, ale generalnie w przodzie brakowało im dokładności, zdecydowania, a także energii, jakiejś werwy.
Cracovia ma problem ze skutecznością (jak wiele innych zespołów), ale w pierwszej połowie wyręczył ją Grzegorz Szymusik. – Można się było lepiej zachować przy dośrodkowaniu z lewej strony – w przerwie powiedział Konrad Forenc, golkiper Korony. Kamil Pestka w 29 minucie wykonał co do niego należało, a Szymusik głową nie dał szans golkiperowi. Na przegraną premierową odsłonę Leszek Ojrzyński zareagował zmianą Jacka Kiełba na Adama Frączczaka. Ta zmiana, jak i późniejsze nie wpłynęły na postawę kielczan.
W 54 minucie po kapitalnym podaniu z środka Mathiasa Rasmussena sam na sam z Konradem Forencem wyszedł aktywny Kamil Pestka, bramkarz Korony zdołał jednak odbić piłkę. W 80 minucie Pasy były blisko podwyższenia wyniku. Zza szesnastki uderzał Virgil Ghita, a piłka po jego strzale odbiła się od Kiryło Petrowa i trafiła w słupek. Forenc ponownie został zmuszony do interwencji w 82 minucie po tym jak po ładnej akcji Cracovii strzelał Benjamin Kallman, wprowadzony w drugiej odsłonie reprezentant Finlandii. Korona stanowiła tylko tło dla podopiecznych Jacka Zielińskiego i kompletnie brakowało jej pomysłów w ofensywie. W doliczonym czasie przyjezdni dali się jeszcze skontrować, a dobił ich Rasmussen, uczestnik igrzysk olimpijskich 2016 z Danią. Kielczanie mieli szczęście, że przegrali tak nisko, ale może porażka z Cracovią co niektórych zrzuci z obłoków na ziemię.
Liczba
0 – strzałów celnych w Krakowie oddała drużyna Korony Kielce w meczu z Cracovią
Ekstraklasa – 2 kolejka
23.07.2022, sobota
Cracovia – Korona Kielce 2:0 1:0)
samobójcza Grzegorz Szymusik 29 głową (asysta Pestka), Mathias Rasmussen 90+4 prawą nogą (asysta Balaj)
Cracovia: Niemczycki – Jugas, Rodin, Ghita – Kakabadze, Loshaj (87 Balaj), Rasmussen, Pestka (73 Rapa) – Rakoczy (70 Kallman), Makuch (87 Knap), Myszor.
Korona: Forenc – Szymusik, Trojak, Petrow, Balić – Deja – Jacek Kiełb (46 Frączczak), Sewerzyński (65 Szpakowski), Podgórski (84 Danek), Łukowski (65 Zarandia) – Shikavka (65 Śpiączka).
Żółte kartki: Ghita, Kakabadze – Petrow, Szymusik.
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Widzów: 8159.






