Niedosyt i szacunek
- Szanujemy ten punkt – mówił po meczu z Podhalem Michał Smolarczyk, który w drugiej połowie ożywił zespół Korony II. W debiucie trenera Mariusza Arczewskiego kielczanie podzielili się punktami z rywalem z Nowego Targu.
Najlepszy Mamla
Na Podhale Arczewski mógł wystawić Dawida Błanika (14 meczów w ekstraklasie), Łukasza Sierpinę (82), Dawida Lisowskiego (7), Radosława Sewerysia (2), Michała Smolarczyka (2), czy Filipe Oliveirę, który w młodzieżowej reprezentacji Portugalii grał z Bernardo Silvą, gwiazdą Manchesteru United. Błanik, Sierpina i Filipe, którzy mieli przejścia zdrowotne znajdują się pod obserwacją Leszka Ojrzyńskiego. Wydawało się, że indywidualnościami Korona II zje Podhale, ale chłopaki z pierwszej drużyny nie robili różnicy. Filipe był mało widoczny i z powodu urazu musiał zejść po 33 minutach. Błanik raz próbował wymusić rzut karny, bezskutecznie, a parę uwag miał do niego sztab szkoleniowy. Sierpina coś próbował w ofensywie, w tyłach grał poprawnie. W pierwszej odsłonie najlepiej u koroniarzy zaprezentował się bramkarz Rafał Mamla: 4 minuta - wygrał sam na sam z Żurkiem, 6 – obroniona główka Szynki, 14 – świetna obrona główki Antkowiaka, 37 – znów wygrana sam na sam z Żurkiem. Korona II dzięki niemu remisowała 0:0 mecz z poukładanym i wybieganym rywalem prowadzonym przez ciekawego szkoleniowca – Grzegorza Hajnosa.
Bez konkretów
W drugiej części Korona II zrobiła znacznie lepsze wrażenie, ci co weszli ożywili jej poczynania, ale broniący bramki Podhala Maciej Styrczula nie został zmuszony do poważniejszego wysiłku. Beniaminkowi brakowało wykończenia, konkretów, choć przeprowadził kilka interesujących akcji. Trzeba pamiętać, że trzecia liga to zupełnie inne wymagania niż czwarta świętokrzyska, a Podhale było wymagającym przeciwnikiem. To goście mogli odczuwać większy niedosyt, ale po przerwie przyjezdni nie zagrażali Rafałowi Mamli. – Mamy młodych zawodników, którzy rwą się do grania. Dziś widzieliśmy się z zawodnikami za pierwszej drużyny i zabrakło automatyków. W drugiej połowie mogliśmy zdobyć gola, ale szanujemy ten punkt, bo graliśmy z bardzo dobrym przeciwnikiem – podsumował bój na Szczepaniaka Mariusz Arczewski, trener Korony II Kielce. A odczuwać niedosyt po spotkaniu, w którym nie oddało się żadnego celnego strzału na bramkę.
Cytaty trenera Arczewskiego
- Dlaczego to tak? Nie czytamy tego.
- Mogliśmy przyspieszyć, a wracamy z piłą.
- Czekamy, aż oni zejdą. Niech ta struktura będzie.
- Hubi, to leci pół godziny, trzeba czytać.
- Nie kręć mi tam nosem.
- Buduj się cały czas.
- Bardzo dobre czytanie.
- Bez piętek, żadnych piętek mi tu.
- Lisek, jedną furtką otwieraj.
- Nie trzymamy struktury.
Komentarz z trybuny: - Ten trener na Kadzielni by bez mikrofonu śpiewał.
Mecz w liczbach
|
Korona II |
|
Podhale |
|
0 |
gole |
0 |
|
0 |
strzały celne |
4 |
|
4 |
strzały niecelne |
5 |
|
1 |
strzały zablokowane |
1 |
|
0 |
słupki |
0 |
|
0 |
poprzeczki |
0 |
|
1 |
rogi |
6 |
|
9 |
faule |
14 |
|
0 |
ręki |
2 |
|
0 |
spalone |
2 |
|
3 |
kartki |
0 |
3 liga (4 poziom)
6.08.2022, sobota
Korona II Kielce – Podhale Nowy Targ 0:0
Korona II: Mamla – Zwoźny, Więckowski, Seweryś, Sierpina (46 D. Lisowski) – P. Lisowski, Filipe Oliveira (33 K. Turek) – Nojszewski, Bojańczyk (75 Majewski), Błanik (46 Strzeboński) – Szulc (46 Smolarczyk).
Podhale: Maciej Styrczula – Wajsak (82 Mikołaj Styrczula), Mazurek, Bodziuch – Szczepański (72 Cuber), Ligienza, Żurek (72 Banik), Majeran – Szynka (63 Żołądź), Antkowiak (80 Burnat), Płatek.
Żółte kartki: Seweryś, Piotr Lisowski, Strzeboński.
Sędziował: Mateusz Mastaj.
Widzów: około 100.
JKM / Fot. Krzysztof Klimek







