4: Lechia – Korona 0:1
Jeśli ktoś chciał poznać odpowiedź dlaczego nasze zespoły tak słabo grają w europejskich pucharach powinien zobaczyć mecz Lechii z Koroną. W Gdańsku gospodarze nie byli w stanie poradzić sobie z pressingiem beniaminka.
Po Cracovii w kieleckim zespole zrozumiano, że większe szanse na sukcesy w topornej polskiej ekstraklasie daje ofensywne nastawienie. Wygrana ze Śląskiem wprowadziła dobrą atmosferę w Koronie, która w Gdańsku od początku zaatakowała Lechię. Szybciutko Michała Buchalika zatrudnił Dalibor Takac. Słowak złapał formę, ale to nie on dał prowadzenie kielczanom, tylko… Michał Nalepa niefortunnie interweniując w polu karnym. Buchalik odbił futbolówkę po uderzeniu Adama Frączczaka, lecz nie miał już szans gdy poprawiał Nalepa.
W pierwszej połowie Lechia nie oddała żadnego celnego strzału na bramkę Konrada Forenca, pod koniec drugiej golkiper gości pokazał kunszt: - ubiegając Diabate, a po tym broniąc strzał Sezonienko, - odbijając futbolówkę po główce Nalepy. Kielczanie wcześniej mogli zapewnić sobie większą przewagę, ale zabrakło im pójścia za ciosem, też pewnie precyzji w rozegraniu w ofensywie. Ładnie z wolnego przymierzył Jacek Kiełb, ale Buchalik odbił piłkę. Uczestnik europejskich pucharów musiał uznać wyższość Korony, która przeraża pewnych ekspertów z Warszawy… agresywną grą, a sami przecież panowie w gajerkach mówią, że to podstawa w piłce nożnej na wysokim poziomie.
Liczba
26 – miesięcy Korona czekała na kolejne wyjazdowe zwycięstwo w ekstraklasie, poprzednio pokonała 31 maja 2020 Wisłę Płock 4:1
Ekstraklasa – 4 kolejka
6.08.2022, sobota
Lechia Gdańsk – Korona Kielce 0:1 (0:1)
samobójcza Michał Nalepa 22 lewą nogą (piłka odbita przez Buchalika po strzale Frączczaka)
Lechia: Buchalik – Stec (64 Koperski), Nalepa, Maloca, Pietrzak (46 Terazzino) – Gajos, Tobers (46 Kałuziński) – Clemens (46 Sezonienko), Flavio Paixao (69 Diabate), Conrado – Zwoliński.
Korona: Forenc – Danek, Trojak, Petrov (46 Sewerzyński), Roberto Corral (36 Szymusik) – Zebić – Łukowski (58 Jacek Kiełb), Szpakowski, Takac (59 Podgórski), Frączczak (84 Zarandia) – Śpiączka.
Żółte kartki: Nalepa, Maloca – Takac, Petrov, Szymusik, Podgórski.
Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok).
Widzów: 8370.



