Korona karnymi
Po niesłychanym dreszczowcu zakończonym konkursem karnych Korona Kielce w Rzeszowie wyeliminowała z Pucharu Polski miejscową Stal. Bohaterem spotkania został Marceli Zapytowski, były golkiper… Resovii.
Leszek Ojrzyński dwukrotnie prowadził Arkę Gdynia w finałach Pucharu Polski i nie ukrywał przed wyjazdem do Rzeszowa, że ma ambicje dokonać tego z Koroną. Opiekun żółto-czerwonych zdawał sobie sprawę z tego, że na Podkarpaciu czeka go trudna przeprawa. Zapewne jednak nie spodziewał się, że pierwsza połowa na Stadionie Miejskim w Rzeszowie będzie tak szalona. Korona prowadziła już 2:0 po trafieniach Białorusina Evgenii Shikavki, oba po długich zagraniach, przy drugim nie popisał się golkiper Stali. Pierwszoligowiec szybko odrobił straty, na 1:2 asystował wychowanek Pogoni Staszów – Kacper Sadłocha, a niedługo po tym kielecka defensywa dała się rozjechać w stylu nieokrzesanych juniorów.
Odpowiedział Jacek Kiełb, który wykazał się sprytem w polu karnym. Jeszcze przed przerwą Marceli Zapytowski faulował w polu karnym aktywnego Ramila Mustafaeva (w 12 minucie pięknie próbował główką, lecz paradą popisał się golkiper kielczan), a jedenastkę na gola zamienił lewą nogą Piotr Głowacki. W pierwszej odsłonie Korona straciła jeszcze Grzegorza Szymusika, już w 9 minucie musiał zejść z powodu kontuzji, a zastąpił go Adrian Danek. Na placu gry od 46 minuty pojawili się w Koronie Miłosz Trojak i Marcin Szpakowski. Ostrzeżeniem dla kielczan była okazja Patryka Małeckiego, dawnej gwiazdy Wisły Kraków i nadziei reprezentacji Polski, który po wielu perypetiach świetnie odnalazł się u trenera Daniela Myśliwca w Stali. W drugiej części obie strony dążyły do przechylenia szali na swoją korzyść, było gorąco pod bramkami, jedni i drudzy ofiarnie blokowali strzały, ale doszło do dogrywki.
W doliczonym czasie pierwszej połowy dogrywki Zapytowskiego do interwencji zmusił Dawid Olejarka. Zaraz po zmianie stron bliski strzelenia czwartego gola dla Stali był Wiktor Kłos, ale nieznacznie chybił… plecami. Chwilę po tym groźne uderzenie z dystansu oddał Olejarka, ale Zapytowski, były bramkarz Resovii złapał futbolówkę. W 118 minucie bramkarz Korony pokazał kunszt i odbił piłkę nogą po próbie Andreji Prokicia, który wyszedł z nim sam na sam. Potem faulem taktycznym ratować kielczan musiał Adrian Danek. Podczas konkursu karnych kibice Stali lżyli Zapytowskiego, co go mobilizowało. Obronił uderzenie Poczobuta, w ósmej kolejce pomylił się Wrona i awans przypadł Koronie.
I runda Pucharu Polski
30.08.2022, wtorek
Stadion Miejski w Rzeszowie
Stal Rzeszów – Korona Kielce 3:3 (3:3, 3:3, 3:3) po dogrywce, karne 6:7
Łukasz Góra 26 prawą nogą (asysta Kacper Sadłocha), Bartłomiej Poczobut 27 prawą nogą (asysta Patryk Małecki), Piotr Głowacki 39 karny lewą nogą (za faul Zapytowskiego na Mustafaevie) - Evgenii Shikavka 15 prawą nogą (asysta Ronaldo Deaconu), 17 prawą nogą (asysta Wiktor Kaczorowski – bramkarz Stali), Jacek Kiełb 32 prawą nogą (asysta Evgenii Shikavka).
Karne: Głowacki 1:0, Błanik 1:1, Poczobut – obrona Zapytowski, Shikavka nie trafił w bramkę, Góra 2:1, Deja 2:2, B. Wolski 3:2, Balić 3:3, Kacper Piątek 4:3, Zarandia 4:4, Olejarka 5:4, Trojak 5:5, Prokić 6:5, Danek 6:6, Wrona nie trafił w bramkę, Szpakowski 6:7.
Stal: Kaczorowski – Polowiec, Góra, Wrona, Głowacki – Kłos (83 Ławrynowicz), Poczobut, B. Wolski – Sadłocha (70 Kacper Piątek), Małecki, Mustafeev (62 Prokić).
Korona: Zapytowski – Szymusik (9 Danek), Seweryś, Zebić (46 Trojak), Balić – Jacek Kiełb, Sewerzyński (106 Zarandia), Takac (46 Szpakowski), Błanik – Ronaldo Deaconu (61 Zarandia), Shikavka.
Żółte kartki: Góra, Wrona, Polowiec – Zapytowski, Ronaldo Deaconu, Szpakowski, Danek.
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
Widzów: 2792.
Jaromir Kruk / Fot. Krzysztof Klimek





