Dumny Łagów
Łagów może być dumny ze swojej drużyny, która robi wspaniałą promocję gminie. Przyjazd Cracovii na mecz I rundy Pucharu Polski cieszył się wielkim zainteresowaniem, a gospodarze podołali organizacyjnie.
Kto by kiedyś pomyślał, że do Łagowa przyjedzie przedstawiciel ekstraklasy? Może Marek Brudek sobie marzył, ale chyba nawet on sam w to nie wierzył. Gdyby nie jego wysiłki nie byłoby piłki na takim poziomie w tym ośrodku. Prezes pokazał, nie pierwszy raz, ze jest świetnym gospodarzem, a zachwycony przyjęciem w Łagowie był Stefan Majewski, Dyrektor Sportowy Cracovii, medalista MŚ 1982 w Hiszpanii. – Trzymam kciuki za ŁKS Probudex Łagów – powiedział. W pierwszych minutach pucharowego starcia gospodarze przeprowadzali świetne akcje, a po jednej z nich sfinalizowanej przez Łukasza Seweryna wyszli na prowadzenie. Cracovia miała problem z przystosowaniem się do specyficznego boiska w Łagowie (grała najczęściej długimi piłkami, na co miejscowi się przygotowali), ale mimo tego jeszcze przed przerwą doprowadziła do wyrównania za sprawą Otara Kakabadze (49 meczów w kadrze Gruzji). – Szkoda tego gola. Nie wyglądamy źle na tle przeciwnika z ekstraklasy – przyznał po pierwszej części Ireneusz Pietrzykowski, szkoleniowiec trzecioligowca.
W drugiej połowie Pasy prezentowały się zdecydowanie lepiej. Drugiego gola dla gości strzelił Virgil Ghita (1 mecz w kadrze Rumunii), gospodarze złapali zadyszkę. Potem jednak trochę miejsca zostawili im podopieczni Jacka Zielińskiego (pracował w Alicie Ożarów i Koronie Kielce) i w polu karnym Cracovii robiło się gorąco. W doliczonym czasie zabójczą kontrę ekstraklasowicza wykończył Jewhen Konoplanka, zasłużony zawodnik reprezentacji Ukrainy (86 występów w niej), który próbuje się w Polsce odbudować. – To nie był dla nas łatwy mecz, cieszy trafienie Jewhena, oby to był jego przełom, bo jest świetnym piłkarzem. Dziękujemy za piękne przyjęcie w Łagowie, organizatorzy zaskoczyli nas puszczając klubową piosenkę Cracovii – powiedział Karol Knap, zawodnik zespołu z Krakowa.
Łagów pokazał, że ma sportowe ambicje i wszyscy w Gminie czekają na budowę nowego stadionu z prawdziwego zdarzenia. Piłkarze ŁKS Probudex posmakowali Pucharu Polski na szczeblu centralnym, dobrze grają w trzeciej lidze, ale żeby zrobić kolejne kroki do przodu klub potrzebuje większego wsparcia. Sponsor – Probudex Łagów V dzięki piłce nożnej zyskał niesamowitą promocję, ale może mieć jeszcze lepszą. Gmina jest otwarta na zaangażowanie w klub, który jest jej oczkiem w głowie nowych podmiotów. W Krakowie kibice, którzy zostali wspaniale przyjęci na ŁKS już wiedzą jak trafić do Łagowa i wiedzą, że coś się tutaj dobrego dzieje.
I runda Pucharu Polski
31.08.2022, środa
ŁKS Probudex Łagów – Cracovia 1:3 (1:1)
Łukasz Seweryn 11 – Otar Kakabadze 34, Virgil Ghita 59, Jewhen Konoplanka 90+4.
ŁKS: Lipiec – Melinishyn (63 Mianowany), Szymocha, Waniek – Tonia, Mydlarz, Imiela, Seweryn (79 Rogala) – Orlik (63 Piróg), Chełmecki (46 Lepiarz), K, Rogoziński.
Cracovia: Hrosso – Kakabadze, Rapa, Jablonsky, Ghita, Siplak – Budziński (57 Rakoczy), Knap, Myszor (46 Konoplanka) – Kallman (57 Oshima), F. Balaj (57 Makuch).
Żółte kartki: Piróg, K. Rogoziński, Mianowany – Knap, Siplak.
Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec)
Widzów: 300.



