Star zatrzymany
To był na pewno najlepszy mecz sezonu w czwartej lidze świętokrzyskiej. Lider – Star Starachowice po odniesieniu 10 zwycięstw z rzędu został zatrzymany przed Moravię Anna-Bud Morawica, a kibice zobaczyli kapitalne widowisko.
Kaczmarek – 1:0
Ekipa Moravii ma to do siebie, że potrafi zaoferować coś ekstra w starciach z mocniejszymi zespołami. Na Star nikogo nie trzeba było w niej mobilizować. Grając bez Filipa Rogozińskiego (kartki – komentował mecz na Moravia YouTube) goście dali się zepchnąć, przede wszystkim dlatego, że mieli problem z wyprowadzeniem piłki z boków obrony. W pierwszej fazie meczu Star stworzył kilka świetnych sytuacji, ale podopieczni Tadeusza Krawca pudłowali, lub ich strzały bronił Krystian Wojno. W końcu jednak musiał skapitulować po karnym pewnie wykonanym przez Marcina Kaczmarka. Jedenastka została podyktowana za faul Mateusza Zawadzkiego na Szymonie Hajduku.
Bracia Zawadzcy
Trafienie Staru wyszło gościom na dobre i w końcówce pierwszej odsłony pokazali się mistrzowie Turnieju Grudniowego 2021. 42 minuta – groźny strzał Łukasza Zawadzkiego z dystansu, świetny refleks Michała Nowaka, 43 – główka Mateusza Zawadzkiego, kapitalna parada Michała Nowaka. Po tych ostrzeżeniach lider wiedział, że nie ma do czynienia z kapelą, która skupi się na wybijaniu piłek, tylko sama chce atakować. W 59 minucie przyjezdnych mógł ostudzić Przemysław Śliwiński, ale klasę pokazał Krystian Wojno. W 64 minucie środkowy napastnik wychodził sam na sam z Wojno, lecz uderzył obok słupka. Często bywa, że takie sytuacje się mszczą i w 67 minucie po wolnym Michała Zawadzkiego trzeci z klanu Zawadzkich – Mateusz doprowadził do remisu.

Wymiana ciosów
Remis 1:1 nie satysfakcjonował nikogo. W końcówce groźną okazję miał ponownie Śliwiński, na co Moravia odpowiedziała znakomitą akcją i sytuacją Roberta Szymańskiego, ale obrońca Staru popisał się desperackim i skutecznym blokiem. W 86 minucie Michał Nowak znów został zmuszony do poważnego wysiłku bombą Karola Gilewskiego (bardzo dobre zawody). W doliczonym czasie bramce gości zagrozili Hajduk i Bartosz Szydłowski (super interwencja Wojno), a ze strony Moravii bliski zdobycia gola był Bartosz Kralka (nie zdążył z bliska trafić piłkę głową). Takie spektakle można oglądać, szkoda jednak, że odbywają się za rzadko w tej klasie rozgrywkowej.
Gdzie kibice?
Star to klub z piękną historią i tradycjami. Kiedyś do Starachowic przyjeżdżały takie marki jak Górnik Zabrze z Jerzym Gorgoniem, więc dziś dziwi, że na hicie czwartej ligi nie stawiło się przynajmniej tysiąc widzów. Z marketingiem w Starze jest nieźle, jest pozytywnie odbierany, ale potrzebuje lepszej frekwencji. Na nią przecież zasługuje. Apelujemy do sympatyków Staru, nie tylko ze Starachowic by przyjeżdżali na mecze swojej drużyny, bo rodzi się coś naprawdę fajnego.
Mecz w liczbach
|
Star |
|
Moravia |
|
1 |
gole |
1 |
|
5 |
strzały celne |
7 |
|
9 |
strzały niecelne |
0 |
|
2 |
strzały zablokowane |
2 |
|
0 |
słupki |
0 |
|
0 |
poprzeczki |
0 |
|
11 |
rogi |
6 |
|
17 |
faule |
16 |
|
1 |
ręki |
0 |
|
1 |
spalone |
0 |
4 liga (5 poziom) – 11 kolejka
Star Starachowice – Moravia Anna-Bud Morawica 1:1 (1:0)
Marcin Kaczmarek 28 – Mateusz Zawadzki 67 karny.
Star: Michał Nowak – M. Styczyński, Gębura, Jagiełło, M. Kaczmarek (76 K. Wiecha) – Mikos (67 Szydłowski), Ambrozik (86 Grzywalski), Nowocień, P. Stefański – Sz. Hajduk, Śliwiński.
Moravia: Wojno – Węgliński (68 Szczepanek), Mateusz Zawadzki, Dziedzic, Wasilewski – Gilewski, Rabiej – Szałas (58 Maciej Pokora), Michał Zawadzki, Ł. Zawadzki (90+2 Kralka) – Michał Rybus (78 R. Szymański).
Żółte kartki: Węgliński, Rabiej.
Sędziowali: Mateusz Kowalski + Adrian Ozimina, Ernest Buras.
Widzów: około 300.
Jaromir Kruk / Fot. Marcin Słoka – Star Starachowice








