Pańtak liczy na więcej
Bartosz Pańtak przechodząc z Pogoni Staszów do Korony II Kielce liczył się z tym, że nie będzie regularnie występował na trzeciej lidze. Zagrał do tej pory w trzech meczach, no i liczy na więcej.
Miałeś większe oczekiwania?
Bartosz Pańtak: Każdy zawodnik z ambicjami chciałby grać w każdym możliwym spotkaniu. Nie jestem osobą, która narzeka, wolę dalej ciężko pracować robić swoje. Cieszę się z każdej minuty spędzonej na boisku, a także trafienia w Okręgowym Pucharze Polski i wierzę, że wszystko co najlepsze dopiero przede mną.
Nie ma mowy o zniechęceniu?
Nie, bo drużyna rezerw ma swoją specyfikę, na pewne kwestie nie ma się wpływu. Nigdy nie wiadomo ilu zawodników zejdzie z pierwszego zespołu. Postaram się dawać jak najwięcej argumentów na treningach, tak by częściej na mnie stawiano.
Dużo dzieli trzecią i czwartą ligę?
W trzeciej lidze jest zdecydowanie lepsza organizacja gry, więcej taktyki i dużo piłkarzy ogranych w wyższych klasach. Nie brakuje zdolnych chłopaków z papierami na poważny futbol.
W Koronie II widzisz kandydatów do pierwszego zespołu?
Jestem pewny, że wielu z moich kolegów stać na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Niektórzy już nawet trenują z pierwszym zespołem. /JKM/ Fot. Małgorzata Sutowicz – Korona Kielce







