51 dni Orląt
Orlęta Kielce czekały 51 dni na zwycięstwo w czwartej lidze. Po remisie ze Spartakusem podopieczni Tomasza Kołodziejczyka pokonali Wierną Małogoszcz 3:2. Ekipa Mariusza Lnianego przez długie momenty sprawiała wrażenie nieobecnej.
Obserwując Wierną
Wierna ma poważne problemy kadrowe, a na meczu w Kielcach po kwadransie doszło do zderzenia Damiana Bednarskiego z Michałem Malinowskim po kwadransie. Bednarski zszedł od razu, Malinowski kilka minut przed końcem, bo zgłosił zawroty głowy. Obaj po meczu pojechali do szpitala. Za Bednarskiego wszedł Krystian Sornat i zgubił krycie w 22 minucie. Piotr Poński dośrodkował jak chciał, a przez nikogo nie atakowany Kacper Śliwa przyjął sobie piłkę głową i oddał strzał. Zawodnik Orląt mógł być zaskoczony faktem, że rywale nie rozłożyli przed nim dywanu. Wierna grała nerwowo, chaotycznie, pasywnie w obronie i dała sobie wbić dwa gole z karnych. Należała się jej też jedenastka na początku drugiej odsłony (jak wcześniej Orlętom), ale tego dnia raczej by to wiele nie zmieniło. Goście fatalnie wykonywali stałe fragmenty, a Paweł Rogula po drugim straconym golu snuł się zniesmaczony po murawie. Temu chłopakowi wróżono nie tak dawno zrobienie dużej kariery, ale niestety zadowolił się błyszczeniem w czwartej lidze, szkoda, że nie popracował nad charakterem. W końcówce zdobył jeszcze gola dla ekipy Mariusza Lnianego, wcześniej trafił Wiktor Soboń (asysta Bartosz Kuzincow), ale zryw Wiernej przyszedł za późno.

Oglądając Orlęta
Orlęta przystąpiły do meczu skoncentrowane i stworzyły kilka ciekawych. Gospodarze panowali na flankach, pomagali im w tym pasywni goście, którzy nie mieli pomysłu na rozegranie akcji. Beniaminek realizował swój plan, Wierna grała MOŻE SIĘ UDA i dopiero w 80 minucie oddała pierwszy celny strzał na bramkę. Bardzo pewnie interweniował golkiper Orląt Ihor Sukhno, a defensywą dobrze kierował Patryk Zawierucha. Niezłe momenty miał na skrzydle Piotr Poński, który powoli się rozkręca. Nie zawiódł nie tylko z racji dwóch wykorzystanych karnych Tomasz Gaj. Plotki o zwolnieniu Tomasza Kołodziejczyka odleciały w siną dal niczym jesienne liście. Nikt już o tym nie mówi, no chyba że w formie żartu. Tyle w piłce zmienia wynik, zwycięstwo, punkty, a Kołodziejczykowi należy się duży szacunek za wykonaną pracę w klubie od podstaw.
CYTATY
29 minuta z trybun: - Weź się Łata ogarnij.
55, Michał Pałgan, drugi trener Orląt: - Czy ja komentuje każde zagranie sędziego?
61, kibic Orląt: - Dziękujemy za spalonego!
76, kibice Orląt skandują: - Jedźcie do domu, my nie powiemy nikomu.

Mecz w liczbach
|
Orlęta |
|
Wierna |
|
3 |
gole |
2 |
|
2 |
strzały celne |
3 |
|
2 |
strzały niecelne |
10 |
|
0 |
strzały zablokowane |
6 |
|
0 |
słupki |
0 |
|
0 |
poprzeczki |
0 |
|
4 |
rogi |
8 |
|
12 |
faule |
16 |
|
0 |
ręki |
0 |
|
4 |
spalone |
2 |

4 liga (5 poziom)
15.10.2022, sobota
Orlęta Kielce – Wierna Małogoszcz 3:2 (2:0)
Kacper Śliwa 22, Tomasz Gaj 45+6 karny, 75 karny – Wiktor Soboń 83, Paweł Rogula 90+5.
Orlęta: Sukhno – Grzesiak (58 A. Dziubek), Zawierucha, Grochowski, W. Gajos – Michał Gajos, Solnica, Gaj – Śliwa (72 Dziewięcki), Olearczyk (90+2 Prus), Poński (76 Misztal.
Wierna: Spurek – M. Malinowski (85 Gajek), Kuzincow, Wroński, Michał Bała – D. Bednarski (19 Sornat), Klapa, D. Czarnecki, Łata – Soboń, Rogula.
Żółte kartki: Solnica, Grzesiak – Rogula, Soboń, D. Czarnecki, Molęda.
Sędziowali: Dawid Kawiński + Michał Prokop, Tomasz Orkisz.
Widzów: około 150.





