Cathcart: Milik robił różnicę
27-letni Craig Cathcart spodziewał się bardzo trudnej przeprawy z Polakami, ale nie myślał, że w Nicei biało-czerwoni tak zdominują reprezentację Irlandii Północnej. Wyspiarze zagrali bardzo defensywnie, lecz nie udało im się wywalczyć choćby jednego punktu. Wszystko przez Arkadiusz Milika, który w 51 minucie po podaniu Jakuba Błaszczykowskiego pokonał Michaela McGoverna. Cathcart, obrońca Watfordu podzielił się z nami swoimi wrażeniami.
Jak ocenia pan Polskę?
Craig Cathcart: To bardzo silna drużyna. Postawiliśmy na wariant defensywny, który ćwiczyliśmy w towarzyskim meczu ze Słowacją, ale nie przyniosło to efektu. Polacy cały czas nas mocno naciskali, byli świetnie zorganizowali i zablokowali nam boki. Po straconym golu trudno było nam doprowadzić do remisu, a na dobrą sprawę mogliśmy przegrać wyżej.
Kto z rywali zrobił na panu najlepsze wrażenie?
Arkadiusz Milik, błyskotliwy technicznie, z bardzo dobrym dryblingiem. Ten piłkarz zrobi wielką karierę.
A Robert Lewandowski?
Radził sobie, mimo iż doskakiwaliśmy do niego w trzech, czterech. Robił miejsce kolegom, choćby Milikowi.
Da się porównać mecz Premier League ze spotkaniem finałów Mistrzostw Europy?
Spotkanie Euro można porównać jedynie z finałem Pucharu Anglii. W Nicei atmosfera była kapitalna, a polscy kibice zrobili na mnie fantastyczne wrażenie. Dla udziału w takich wydarzeniach warto poświęcać się na treningach.






