• Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
Demo
  • Start
  • Aktualności
  • Można umierać (MP 2022)
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
08 Lip2023

Można umierać (MP 2022)

Lusajl, 18 grudnia 2022, finał mundialu. Trwa konkurs karnych, do piłki podchodzi Gonzalo Montiel, który może zakończyć zabawę. Nogi uginają mi się w kolanach, serce bije jak szalone, strużki potu ociekają po twarzy. Marzenie jest blisko.

 

Przypomina się mecz o złoto finałów MŚ 2014 w Brazylii, na których nie mogłem być z przyczyn niezależnych. Oglądanie ich w telewizji stało się koszmarem, a najgorzej zabolała bramka Mario Goetze dla Niemców z Argentyną. Owszem, piłka nożna nie jest sprawą życia i śmierci, jest czymś więcej, a po tamtym przegranym boju Albicelestes trudno się było pozbierać. Kolejny mundial – w rosji zabolał mnie już na trybunach, po 0:3 z Chorwatami w Niżnyj Nowgorod zostałem dłużej na trybunie prasowej i patrzyłem w niebo. Zastanawiałem się, czy spełni się największe marzenie życia – obejrzenie finału MŚ, oczywiście zwycięskiego dla Argentyny, mojej wyjątkowej miłości, takiej na dobre i złe. Człowiek tyle razy nastawiał się na triumfy, podziwiał całe tabuny genialnych piłkarzy, ale od 1993 roku brakowało im kropki nad i, czyli wygrania wielkiego seniorskiego turnieju. Bolało, jednak się kochało i czekało, a nadzieje przywrócił Lionel Scaloni, który przejął kadrę właśnie w 2018 roku.

 

 

Where is Messi?

W czerwcu Argentyna wygrała w pięknym stylu Finalissimę, czyli mecz z mistrzem Europy – Włochami i wzbogaciła swoją piękną kolekcję o cenne trofeum. Do Kataru ekipa Lionela Scaloniego wybrała się przekonana o swojej sile, a przed samym mundialem rozgromiła w sparingu ZEA 5:0. Potyczka z Arabią Saudyjską miała być przetarciem przed trudniejszymi wyzwaniami. W Lusail fanatyczni kibice Arabii przytłumili fanów Argentyny, która szybko objęła prowadzenie. Albicelestes mogli do przerwy prowadzić różnicą kilku trafień, dwa gole zabrał im VAR i nie spodziewano się diametralnych zmian w drugiej odsłonie. Coś się jednak u faworyta zepsuło, szybko dostał dwa gole po zmianie stron i mimo wysiłków nawet nie wyrównał. – Where is Messi? – pytali ironicznie nie tylko arabscy fani. Wielu ekspertów szydziło z argentyńskiej gwiazdy, ale Leo niedługo czekał z odpowiedzią. W meczu z Meksykiem, rozgrywanym przy fenomenalnej atmosferze na trybunach i dopingu (Argentyńczyków wspierał ich liczny fanklub z Bangladeszu) Messi dał po przerwie prowadzenie teamowi Scaloniego sprytnym strzałem zza pola karnego (podawał Angel Di Maria), a pod koniec zaliczył asystę przy golu Enzo Fernandeza. Triumfatorzy Copa America zwyciężyli 2:0 i świętowali wraz z kibicami w rytmach Muchachos. Czuło się mundialowe szaleństwo.

 

974 Szczęsnego

Polska finały MŚ 2022 zainaugurowała paskudnym, z obu stron starciem z Meksykiem. Gerardo Martino bał się odkryć, Czesław Michniewicz te, kibice przeżywali katusze. Biało-czerwonym triumf mógł zapewnić Robert Lewandowski, ale z karnego nie dał mu się zaskoczyć Guillermo Ochoa. W drugim spotkaniu nasza kadra wygrała z Saudyjczykami 2:0, Lewy i Piotr Zieliński pokazali się z dobrej strony, ale znów bohaterem został Szczęsny. Golkiper Juventusu przy stanie 1:0 dla Polski złapał jedenastkę, co powtórzył parę dni później na obiekcie 974. Tym razem nie pokonał go sam Leo Messi, ale Wojtek nie mógł w pojedynkę zatrzymać Argentyńczyków zdziwionych tym, co zaproponowali biało-czerwoni. Polacy nie byli zainteresowani grą w piłkę, okopali się na swojej połowie i czekali na rywala. Doczekali się dwóch ciosów, ale tak się ułożyło, że awansowaliśmy do 1/8 finału. Serce krwawiło patrząc na tę popelinę, cel sportowy został jednak osiągnięty. W 1/8 finału Polska postawiła się Francji, była bliska objęcia prowadzenia, ale schodziła na przerwę przegrywając. W drugiej odsłonie zabawił się Kylian Mbappe i mało kto zwrócił uwagę na trafienie Lewego z karnego. Po porażce z Francuzami mówiono głównie o aferze premiowej, o czym nawet nie warto się rozpisywać, bo szkoda miejsca. Wieszano psy na piłkarzach, a oni byli najmniej winni. Ot, polskie piekiełko.

 

Poniżej pasa

W 1/8 finału po momentami cudownej grze Argentyna wygrała z Australią 2:1. Kontaktowy gol ożywił Kangury, a w końcówce błysnął Emiliano Martinez, szaleniec z bramki. Po ostatnim gwizdku szalał wraz z kolegami i kibicami przy pięknych piosenkach, ciary aż przechodziły po plecach. Człowiek się czuł, nie jakby był w Katarze, tylko Argentynie rozkochanej w futbolu i swojej drużynie narodowej. Dla takich chwil jest sens się urodzić, a mundial wchodził w decydującą fazę. Przed ćwierćfinałem Holendrzy i Argentyńczycy nie szczędzili sobie uprzejmości, Louis van Gaal i Marco van Basten ironicznie wypowiadali się na temat Messiego, co gwiazda Albicelestes odebrała jako brak szacunku. Armada Scaloniego powinna zmieść Oranje, prowadziła 2:0, ale straciła kontrolę nad meczem i dublet ustrzelił Wout Weghorst. Do dogrywki doprowadził sprytnie finalizując rzut wolny w – uwaga – plus 11. To był jak cios w moje serce, ugięły mi się nogi. Na murawie trwała wojna poniżej pasa, Leandro Paredes kopnął piłką w holenderską ławkę. Europejskie media nie szczędziły krytyki Argentyńczykom, nie zauważyły chamskich akcji rywali. Mimo wielkiego wysiłku mistrzowie Copa America nie zdobyli gola w dogrywce i doszło do wojny nerwów i chamstwa w karnych. Kiedy Enzo Fernandez nie trafił w bramkę bałem się jak nigdy, że coś złego się stanie, ale Argentyna miała już przewagę, której nie zmarnowała dzięki wcześniejszym paradom Emiliano Martineza. Nazywano go prowokatorem, chamem, dla rodaków, dla mnie też był bohaterem. – Pamiętaj, jak Argentyńczyk gra dla swojego kraju może za to oddać życie – powiedział krótko Hernan, kibic z La Platy. Gdy Lautaro Martinez podchodził do piłki miałem ciemno przed oczyma, ale po chwili skakałem z dziennikarzami z obozu zwycięzców, kibicami Leo Messiego i spółki z innych krajów. Ludzie szaleli, wręcz pękali z radości, Jeden typ zrobił sobie coś z ręką, ale płakał ze szczęścia, bo widział, kto jest w półfinale. Mi też w zasadzie łzy same leciały z oczu, bo marzenie, obsesja się zbliżyło.

 

Półfinał Juliana

13 grudnia w półfinale w Lusajl naprzeciw siebie stanęły ekipy Argentyny i Chorwacji. Obie pamiętały Niżnyj Nowgorod 2018, a argentyńska duma nakazywała wziąć rewanż. – Julian, Julian – ryknęły przed meczem argentyńskie sektory na cześć Juliana Alvareza, który w Katarze wygrał rywalizację z Lautaro Martinezem. Ten wyjątkowo jak na piłkarza grzeczny i ułożony napastnik dał popis, najpierw poszedł jak taran do końca i po indywidualnej akcji podwyższył wynik na 2:0, a w drugiej części trafił na 3:0 po cudownej akcji Messiego, który zmiażdżył wręcz Josko Gvardiola, jedno z odkryć turnieju. Tego co się działo w Lusajl znów nie da się opisać normalnymi słowami – fiesta, szaleństwo, radość, Argentyna się bawiła. Bawiła się po końcowym gwizdku, i to długo, finał był pewny. Następnego dnia osiągnęła go Francja, na której wrażenia nie zrobili fanatyczni kibice Maroka. Im też się należy wiele ciepłych słów, miałem przyjemność poczuć jaką atmosferę stworzyli z Portugalią, Francją, w meczu o trzecie miejsce z Chorwacją. Widać, że kochają piłkę, kochają swoją ojczyznę, potrafili też docenić Chorwatów po porażce z nimi. Luka Modrić i jego kumple odbierając medale dostali brawa od Marokańczyków na stojąco. Ci, co pisali, że to kibicowsko będą słabe mistrzostwa mylili się strasznie, albo chcieli się mylić, bo tak im ktoś nakazał, może politycznie. Piękne wrażenie pozostawili po sobie fani z Japonii – za wspaniały zorganizowany doping i kulturę osobistą. Zawsze po sobie sprzątali, zostawiali czyste trybuny, nic tylko brać przykład. Cieszyłem się z każdego spotkania LIVE w fazie pucharowej turnieju, a uzbierałem ich 10, włączając finał.

 

Bzdury o Katarze

Hotele w Katarze podczas mundialu były drogie, ale cenowo na podobnym poziomie co w na mundialu 2018 u sowietów i Euro 2016 we Francji. Media, także w Polsce ścigały się w szukaniu negatywów u Katarczyków, a to o drożyźnie, kibicach przebierańcach, słabej organizacji. Będąc na miejscu człowiek się śmiał, ale trochę mu było żal miejscowych, którzy starali się jak mogli by wszystko wyglądało super. I wyglądało – transport na wysokim poziomie (metro – kosmos!), organizacja meczów – brak słów, a już gościnność nie do podrobienia. Katarczycy i cudzoziemcy mieszkający w tym kraju pomagali przybyszom na każdym kroku, ich życzliwości nie da się opisać. Dodajmy do tego, że w Katarze każdy czuł się bezpiecznie i spotykał wspaniałych ludzi z całego świata. Gospodarzom sportowo turniej nie wyszedł – byli przetrenowani, przemotywowani, zestresowani i nie pokazali nawet połowy swoich możliwości. Podczas inauguracji cieszyli się Ekwadorczycy (super kibice). Dzień później na Al Thumana słyszałem senegalskie bębny trąbki. Holendrów nie było wielu, a ci co się pojawili śmiali się z nieobecnych. Kto uległ zachodniej propagandzie mógł żałować. Fantastycznie zachowywali się kibice z Kanady, zakochani w Milanie Borjanie (były bramkarz Korony Kielce pięknie wypowiadał się o tym klubie) – lżonym przez Chorwatów. Mecz w Katarze gonił mecz, a w pamięci z grup zapadło naprawdę wiele: wariacja na boju Brazylii z Serbią (piękne trafienie Richarlisona na 1:0), kibice ze Szwajcarii, nieobliczalny Kamerun (fani rewelacja, żenujące zachowanie Onany, nie pierwszy raz). Pięknie swój zespół wspierali Irańczycy inwigilowani przez służbę bezpieczeństwa z ich kraju. Na meczu z Walią (zawód Garetha Bale’a) dali szaleńcze wsparcie i doczekali się dwóch trafień w doliczonym czasie. Polityczny mecz Iranu z USA odbywał się w sportowej atmosferze, podgrzewacze mogli się czuć zawiedzeni. To był przede wszystkim piłkarski mundial, znów mogłem zobaczyć Cristiano Ronaldo, który przeżywał piękne i smutne chwile, tych drugich więcej. Portugalia miała pakę na medal, ale zabrakło jej w ćwierćfinale pomysłu na Maroko. CR7 płakał jak dziecko, bo wiedział, że tracił ostatnią (chyba) szansę na złoto. Miło było spotkać Bryana Ruiza, legendę Kostaryki, zobaczyć w akcji Aleksandara Mitrovicia, zrobić wywiady z Toby Alderweireldem, Atibą Hutchinsonem, porozmawiać z Luką Modriciem. W biurze prasowym, czy też centrum medialnym, lub na przystankach autobusowych co chwilę trafiało się na gwiazdy, wymieniając tu na pewno kogoś pominę. Dobra – rzucę parę nazwisk: Joan Capdevilla, Iker Casillas, Ruud Gullit, Santi Cazorla, Oscar Ruggeri, Maxi Rodriguez, Mauro Silva, Sergio Goycochea, Jorge Campos, Pascal Zuberbuhler, Shinji Ono, Faryd Mondragon, Martin Keown, Dion Dublin, Ivan Zamorano, Diego Forlan, Javi Martinez, Ovidiu Stinga (pomógł mi zorganizować Turniej Grudniowy w Katarze) i tak dalej, i tak dalej… Aż się w głowie kręciło z tego nadmiaru gwiazd, na co dzień bardzo wesołych ludzi. W kraju gospodarzy mundialu 2022 chyba mieszkają sami pogodni obywatele, uśmiech nie schodził z ich oblicz, no chyba, że im się pokazało jakiś chamowaty artykuł z europejskich mediów.

 

Nie tylko mundial

Zanim przejdę do finału MŚ 2022 warto wspomnieć, że prócz mundialu zaliczyłem parę innych meczów. W Chorzowie świętowaliśmy wygrany baraż Polski ze Szwecją (klasa Czesława Michniewicza). Obejrzałem wszystkie spotkania biało-czerwonych w Lidze Narodów, w tym odbywający się w cudownej atmosferze bój w Rotterdamie z Holendrami. Polska utrzymała się w Dywizji A o czym przesądziła wiktoria w Cardiff z Walijczykami (też super klimacik). Pojawiłem się na Łotwie, Litwie, w Krakowie na bitwie o promocję wyżej Ukrainy ze Szkocją. Przed samym mundialem miałem jeszcze przyjemność zobaczyć towarzyski bój Polski z Chile, gdzie grali m.in. Arturo Vidal, Alexis Sanchez i Gary Medel. Podopieczni Czesława Michniewicza pokazali brzydki styl, lecz zwyciężyli 1:0. Paskudnie prezentowali się też w Katarze, ale osiągnęli cel.

    

Mecz życia

Kiedy byłem mały wydawało mi się, że jak coś się będzie źle działo przyjdzie Diego Maradona, okiwa wszystkich i mi pomoże. Bardzo zabolał mnie ostatni udział Boskiego w mundialu, jak został przyłapany na dopingu. Potem jego następcy mieli odzyskać złoto MŚ, nie udawało się, tak samo jak na Copa America. Cierpiałem widząc w telewizji lub na żywo kolejne niepowodzenia Albicelestes – finały Copa 2004, 2007, 2015, 2016, MŚ 2014, kiedy gol Mario Goetze dał Niemcom złoto. W 2018 wyszło nieporozumienie, bo Jorge Sampaoli nie pasował do argentyńskich gwiazd, które nawet postawiły się w 1/8 finału Francji. Po Jorge kadrę przejął niedoceniany Lionel Scaloni i widać było już zarzewie kolektywu na Copa America 2019. Na tym turnieju Albicelestes zajęli tylko trzecie miejsce, patrząc jednak z innej perspektywy aż trzecie. Scaloni układał sobie po swojemu, najwięcej do powiedzenia miał Leo Messi otoczony walczakami i boiskowymi chuliganami. Te pozytywne bandziory pokazywały finezję, a łączy ich to, że potrafią grać w piłkę. Ważnym ogniwem okazał się szalony golkiper Emiliano Martinez. Emi dał popis na Copa America 2021, a karne bronił na miarę Sergio Goycochei. Argentyna wygrała ten turniej bijąc w finale po trafieniu niezawodnego Angela Di Marii. Wreszcie czułem jak smakuje zwycięstwo. Finallissimę, czyli bój z mistrzem Europy – Włochami w Londynie Tina też wygrała i to 3:0. Scaloni złapał drugie trofeum i choć głośno o tym nie mówił celował w trzecie – upragnione złoto MŚ. Argentyńczycy, ja też po śmierci Boskiego Diego Maradony mieli przeświadczenie, że triumf w mundialu im się po prostu należy, muszą go wyszarpać, wyrwać, wygrać w piłkę. Mimo falstartu z Arabią Leo Messi nie stracił wiary i poprowadził kumpli do wygranych z Meksykiem, Polską, Australią. Paka Scaloniego zwyciężyła bitwę nerwów z Holandią po karnych, rozbiła Chorwatów i w finale czekała na nią Francja. Matura? Egzaminy na studia? To nic nie znaczyło przy stresie jaki wiązał się… dla mnie z finałem mundialu z udziałem Argentyny. W dniu meczu od rana czułem, że to jest wyjątkowy czas, rozmyślałem o taktyce, składzie, rywali. Pojawiłem się na Lusajl z sercem na ramieniu, zęby bolały (zapalenie okostnej), lecz po usłyszeniu argentyńskich sektorów aż ciarki przeszły po plecach, zabiło mocno serce. Wokół wiele osób płakało (na trybunie prasowej, a wokół było mnóstwo słynnych komentatorów z Argentyny), bo wiedziało w czym bierze udział. Atmosfera nie do opisania, futbolowy raj. Hymny? Nie do opisania. Czułem się jakbym był w Argentynie. Ludzie Scaloniego ruszyli z impetem, grali zajebiście, Di Maria wywalczył rzut karny i Leo Messi pewnie wykonał karnego. W 36 minucie mistrzowie Copa America przeprowadzili kontrę marzeń. Molina – McAllister – Messi – Alvarez – McAllister – Di Maria i jego genialna podcinka – 2:0. Byłem w niebie, a siedzący obok mnie argentyńscy komentatorzy odlatywali. Wszystkim nam leciały łzy, miałem przeświadczenie, że marzenie życia się spełnia. Nie, nie da się tego opisać słowami, przed oczami pojawiały się migawki kiedy zbijano się, że jestem za Argentyną, kiedy słyszałem różne dorzuty. Chciałem się za to zemścić, bo jak się kogoś kocha to na dobre i na złe i nie odchodzi się od niego po porażce. Finał trwał, team Scaloniego wyglądał dobrze, lecz nagle się coś spieprzyło. Kylian Mbappe w przeciągu dwóch minut doprowadził do remisu i Tina się nieco pogubiła. Tym razem polały się łzy niepokoju. To był największy stres jaki mnie dotknął. W dogrywce Argentyna odzyskała inicjatywę i Leo Messi po zabójczym wypadzie pokonał Hugo Llorisa. Już złoto było o krok, a tu karny – Mbappe i 3:3. Po tym jeszcze była setka Kolo Muaniego, ale wykazał się Emi Martinez. Gdyby puścił gola poczułbym niesprawiedliwość, jednak interweniował wspaniale. Jedenastki, coś dla tych o mocnych nerwach kosztowały wiele osób sporo zdrowia. Mbappe gol, Messi gol, ale Comana złapał już Emi i Argentyna złapała inicjatywę. Dybala dał prowadzenie, Tchouameni nie trafił piłką w bramkę i złoto zbliżyło się, oj zbliżyło. Głowa pękała z nadmiaru emocji, już słyszałem gdzieś z tyłu ARGENTINA CAMPEON. Do futbolówki podszedł Paulo Dybala. Gość w drużynie narodowej rzadko grał na miarę potencjału, ale zrobił robotę i od tej pory go uwielbiam. Odwróciłem się i widziałem komentatorów z Argentyny w stanie ekstazy. Ja byłem w innym wymiarze, tylko nie wiedziałem czy odlecę do piekła, czy do nieba, ale droga do nieba była znacznie krótsza. Kolo Muani wykorzystał karnego i po nim w kierunku piłki ruszył Montiel. Gonzalo, uważany za mistrza jedenastek. Potrzebowała go cała ojczyzna, rodacy w Lusajl, potrzebowałem go ja, tak chyba jak nigdy nikogo w życiu. Montiel szedł oddać strzał i nie wiedział, że niesie na plecach moje marzenia, nadzieje. Na zimno – prawa noga, lewy róg i co? Jak to co, raj, aż klęknąłem, nie wiedziałem co powiedzieć, płakałem, jak Argentyńczycy wkoło. Wychodziłem ze stadionu – płakałem, jechałem autobusem p- płakałem, wysiadłem na lotnisku – płakałem, tak samoczynnie, nie dało się tego zatrzymać. W samolocie do Frankfurtu Argentyńczycy śpiewali, szaleństwo, usnąłem i obudziłem się jako mistrz świata. Nie umarłem, choć mogłem, a zawsze będę dumny, że byłem na finale w Lusajl. Dla takich chwil warto się było urodzić. ARGENTYNA MISTRZEM ŚWIATA!!!

 

Podziękowania

Chciałem serdecznie podziękować za pomoc w organizacji wyjazdu do Kataru na mundial: firmie Formaster Group, firmie Dafi i Maciejowi Burszteinowi, firmie Stawecki Holding i Emilianowi Staweckiemu, firmie DFL Transport, E1Gokart Kielce, FlySky i Mateuszowi Tutajowi, firmie SC Expert i Waldemarowi Lesiakowi, firmie Fabet Konstrukcje, firmie Ekobox S.A. i Kamilowi Suchańskiemu, firmie Stalko Regeneracja i Karolowi Stalmasińskiemu, firmie Manex i Piotrowi Maniarze, firmie Trust Machinery, firmie Szymko-Trade i Łukaszowi Szymoniakowi, firmie Woźniak i Damianowi Woźniakowi, Ewie Wodyńskiej, Ovidiu Stindze, Anastasii Bortovej, Grzegorzowi Wajdzie, Przemysławowi Langierowi, Grzegorzowi Dorobkowi, wszystkim mi życzliwym osobom i wierzącym we mnie. Proszę wybaczyć jeśli kogoś pominąłem, nie zrobiłem tego celowo.

Moje mecze międzypaństwowe 2022

29.03.2022, wtorek – Chorzów (Śląski) – eliminacje MŚ, baraż

359. Polska – Szwecja 2:0 (0:0)

Robert Lewandowski 49 karny, Piotr Zieliński 72.

1.06.2022, środa – Wrocław – Liga Narodów, Dywizja A

360. Polska – Walia 2:1 (0:0)

Jakub Kamiński 52, Karol Świderski 85 – Jonny Williams 52.

3.06.2022, piątek – Ryga (Daugawa) – Liga Narodów, Dywizja D

361. Łotwa – Andora 3:0 (1:0)

Robert Uldrikis 9, 77, Janis Ikaunieks 85 karny.

4.06.2022, sobota – Wilno (LFF) – Liga Narodów, Dywizja C

362. Litwa – Luksemburg 0:2 (0:1)

Danel Sinani 44, 78.

8.06.2022, środa – Bruksela (Baudoin) – Liga Narodów, Dywizja A

363. Belgia – Polska 6:1 (1:1)

Axel Witsel 42, Kevin De Bruyne 59, Leandro Trossard 73, 80, Leander Dendoncker 83, Luis Openda 90+3 – Robert Lewandowski 28.

11.06.2022, sobota – Rotterdam (Feyenoord) – Liga Narodów, Dywizja A

364. Holandia – Polska 2:2 (0:1)

Davy Klaasen 51, Denzel Dumfries 54 – Matty Cash 18, Piotr Zieliński 49.

Memphis Depay (Holandia) nie wykorzystał karnego w 90+1 – słupek.

14.06.2022, wtorek – Warszawa (Narodowy) – Liga Narodów, Dywizja A

365. Polska – Belgia 0:1 (0:1)

Michy Batshuayi 16.

22.09.2022, czwartek – Warszawa (Narodowy) – Liga Narodów, Dywizja A

366. Polska – Holandia 0:2 (0:1)

Cody Gakpo 13, Steven Bergwijn 60.

25.09.2022, niedziela – Cardiff (Cardiff City) – Liga Narodów, Dywizja A

367. Walia – Polska 0:1 (0:0)

Karol Świderski 57.

27.09.2022, wtorek – Kraków (Cracovia) – Liga Narodów, Dywizja B

368. Ukraina – Szkocja 0:0

16.11.2022, środa – Warszawa (Legia) – towarzyski

369. Polska – Chile 1:0 (0:0)

Krzysztof Piątek 85.

20.11.2022, niedziela – Al-Chaur (Al Bayt) – finały MŚ, I runda

370. Katar – Ekwador 0:2 (0:2)

Enner Valencia 16 karny, 31.

21.11.2022, poniedziałek – Doha (Al Thumana) – finały MŚ, I runda

371. Senegal – Holandia 0:2 (0:0)

Cody Gakpo 84, Davy Klaasen 90+9.

22.11.2022, wtorek – Lusajl – finały MŚ, I runda

372. Argentyna – Arabia Saudyjska 1:2 (1:0)

Leo Messi 10 karny – Saleh Al-Shehri 48, Salem Al-Dawsari 53.

22.11.2022, wtorek – Doha (Stadium 974) – finały MŚ, I runda

373. Meksyk – Polska 0:0

Robert Lewandowski (Polska) nie wykorzystał karnego w 58 – obrona Guilhermo Ochoa.

23.11.2022, środa - Al-Chaur (Al Bayt) – finały MŚ, I runda

374. Maroko – Chorwacja 0:0

23.11.2022, środa – Ar-Rajjan (Ahmed Bin Ali) – finały MŚ, I runda

375. Belgia – Kanada 1:0 (1:0)

Michi Batshuayi 44.

Alphonso Davies (Kanada) nie wykorzystał karnego w 10 – obrona Thibaut Courtois.

24.11.2022, czwartek – Al-Wakra (Al Janoub) – finały MŚ, I runda

376. Szwajcaria – Kamerun 1:0 (0:0)

Breel Embolo 48.

24.11.2022, czwartek – Lusajl – finały MŚ, I runda

377. Brazylia – Serbia 2:0 (0:0)

Richarlison 62, 73.

25.11.2022, piątek - Ar-Rajjan (Ahmed Bin Ali) – finały MŚ, I runda

378. Walia – Iran 0:2 (0:0)

Ruzbe Czeszmi 90+8, Ramin Rezajijan 90+11.

25.11.2022, piątek - Al-Chaur (Al Bayt) – finały MŚ, I runda

379. Anglia – USA 0:0

26.11.2022, sobota – Ar-Rajjan (Education City) – finały MŚ, I runda

380. Polska – Arabia Saudyjska 2:0 (1:0)

Piotr Zieliński 39, Robert Lewandowski 82.

Salem Al-Dawsari (Arabia Saudyjska) nie wykorzystał karnego w 45+1 – obrona Wojciech Szczęsny.

26.11.2022, sobota – Lusajl – finały MŚ, I runda

381. Argentyna – Meksyk 2:0 (0:0)

Leo Messi 64, Enzo Fernandez 87.

27.11.2022, niedziela - Ar-Rajjan (Ahmed Bin Ali) – finały MŚ, I runda

382. Japonia – Kostaryka 0:1 (0:0)

Keysher Fuller 81.

27.11.2022, niedziela – Ar-Rajjan (Khalifa) – finały MŚ, I runda

383. Chorwacja – Kanada 4:1 (2:1)

Andrej Kramarić 36, 70, Marko Livaja 44, Lovro Majer 90+4 – Alphonso Davies 2.

28.11.2022, poniedziałek - Al-Wakra (Al Janoub) – finały MŚ, I runda

384. Kamerun – Serbia 3:3 (1:2)

Jean Castelletto 29, Vincent Aboubakar 63, Eric Choupo-Moting 66 – Strahinja Pavlović 45+1, Sergej Milinković-Savić 45+3, Aleksandar Mitrović 53.

28.11.2022, poniedziałek - Lusajl – finały MŚ, I runda

385. Portugalia – Urugwaj 2:0 (0:0)

Bruno Fernandes 54, 90+3 karny.

29.11.2022, wtorek - Ar-Rajjan (Khalifa) – finały MŚ, I runda

386. Ekwador – Senegal 1:2 (0:1)

Moises Caicedo 67 – Ismaila Sarr 44 karny, Kalidou Koulibaly 70.

29.11.2022, wtorek - Doha (Al Thumana) – finały MŚ, I runda

387. Iran – USA 0:1 (0:1)

Christian Pulisic 38.

30.11.2022, środa - Al-Wakra (Al Janoub) – finały MŚ, I runda

388. Australia – Dania 1:0 (0:0)

Matthew Leckie 60.

30.11.2022, środa - Doha (Stadium 974) – finały MŚ, I runda

389. Polska – Argentyna 0:2 (0:0)

Alexis McAllister 46, Julian Alvarez 67.

Leo Messi (Argentyna) nie wykorzystał karnego w 39 – obrona Maciej Szczęsny.

1.12.2022, czwartek - Doha (Al Thumana) – finały MŚ, I runda

390. Kanada – Maroko 1:2 (1:2)

Samobójcza Nayef Aguerd 40 – Hakim Ziyech 4, Youssef En-Nesyri 23.

1.12.2022, czwartek – Ar-Rajjan (Khalifa) – finały MŚ, I runda

391. Japonia – Hiszpania 2:1 (0:1)

Ritsu Doan 48, Ao Tanaka 51 – Alvaro Morata 11.

2.12.2022, piątek - Ar-Rajjan (Education City) – finały MŚ, I runda

392. Korea Południowa – Portugalia 2:1 (1:1)

Kim Young-gwon 27, Hwang Hee-chan 90+1 – Ricardo Horta 5.

2.12.2022, piątek - Doha (Stadium 974) – finały MŚ, I runda

393. Serbia – Szwajcaria 2:3 (2:2)

Aleksandar Mitrović 26, Dusan Vlahović 35 – Xherdan Shaquiri 20, Breel Embolo 44, Remo Freuler 48.

3.12.2022, sobota - Ar-Rajjan (Ahmed Bin Ali) – finały MŚ, 1/8 finału

394. Argentyna – Australia 2:1 (1:0)

Leo Messi 35, Julian Alvarez 57 – samobójcza Enzo Fernandez 77.

4.12.2022, niedziela - Doha (Al Thumana) – finały MŚ, 1/8 finału

395. Francja – Polska 3:1 (1:0)

Olivier Giroud 44, Kylian Mbappe 74, 90+1 – Robert Lewandowski 90+9 karny.

5.12.2022, poniedziałek - Al-Wakra (Al Janoub) – finały MŚ, 1/8 finału

396. Japonia – Chorwacja 1:1 (1:0, 1:1, 1:1) po dogrywce, karne 1:3

Daizen Maeda 43 – Ivan Perisić 55.

Karne: Minamino – obrona Livaković, Vlasić 0:1, Mitoma – obrona Livaković, Brozović 0:2, Asano 1:2, Livaja - słupek, Yoshida – obrona Livaković, Pasalić 1:3.

6.12.2022, wtorek – Lusajl – finały MŚ, 1/8 finału

397. Portugalia – Szwajcaria 6:1 (2:0)

Goncalo Ramos 17, 51, 67, Pepe 33, Raphael Guerreiro 55, Rafael Leao 90+2 – Manuel Akanji 58.

9.12.2022, piątek - Lusajl – finały MŚ, ćwierćfinał

398. Holandia – Argentyna 2:2 (0:1, 2:2, 2:2), karne 3:4

Wout Weghorst 83, 90+11 – Nahuel Molina 35, Lionel Messi 73 karny.

Karne: Van Dijk – obrona E. Martinez, Messi 0:1, Berghuis – obrona E. Martinez, Paredes 0:2, Koopmeiners 1:2, Montiel 1:3, Weghorst 2:3, E. Fernandez nie trafił w bramkę, Luuk de Jong 3:3, L. Martinez 3:4

10.12.2022, sobota - Doha (Al Thumana) – finały MŚ, ćwierćfinał

399. Maroko – Portugalia 1:0 (1:0)

Youssef En-Nesyri 42.

13.12.2022, wtorek – Lusajl – finały MŚ, półfinał

400. Argentyna – Chorwacja 3:0 (2:0)

Lionel Messi 34 karny, Julian Alvarez 39, 69.

14.12.2022, środa - Al-Chaur (Al Bayt) – finały MŚ, półfinał

401. Francja – Maroko 2:0 (1:0)

Theo Hernandez 5, Randal Kolo Muani 79.

17.12.2022, sobota - Ar-Rajjan (Khalifa) – finały MŚ, o 3 miejsce

402. Chorwacja – Maroko 2:1 (2:1)

Josko Gvardiol 7, Mislav Orsić 42 – Achraf Dari 9.

18.12.2022, niedziela – Lusajl – finały MŚ, finał

403. Argentyna – Francja 3:3 (2:0, 2:2, 2:2) po dogrywce, karne 4:2

Lionel Messi 23 karny, 108, Angel Di Maria 36 – Kylian Mbappe 80 karny, 81, 118 karny.

Karne: Mbappe 0:1, Messi 1:1, Coman – obrona E. Martinez, Dybala 2:1, Tchouameni nie trafił w bramkę, Paredes 3:1, Kolo Muani 3:2, Montiel 4:2.

Fot. WajdaFoto

 

Tartak brożyna

poradnia efekt kielce

 

 

leśna promenada

kor-trans

 

gokarty kielce

expert kielce

naturalmed

szymkotrade

Wyniki na żywo Wyniki Sport w TV i online Ogrzewanie na podczerwień Bodzentyn

Licznik odwiedzin

Dziś:1875
Wczoraj:1803
Tydzień:1875
Miesiąc:76086
Wszystkie:2917508

10
Online

  • Sponsorzy
  • Turnieje
  • Reklama
  • Kontakt

Copyright © 2015-2021 Kielecki Futbol. Wszelkie prawa zastrzeżone.

  • Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
    • Wszystkie artykuły