Bracia R. razem
Jakub Rybus zdecydował się na odejście z Korony II Kielce, gdzie zdaniem wielu nie dostawał tylu szans co powinien. Na środkowego napastnika bardzo liczy trener jego nowego zespołu, Maciej Śmiech. W Moravii Anna-Bud Rybus zagra z… Rybusem.
Dlaczego odszedłeś z Korony II Kielce?
Jakub Rybus: To już temat zamknięty. Podjąłem decyzję o przenosinach do Moravii, bo potrzebowałem zmiany otoczenia. Sparingi pokazują, że dokonałem dobrego wyboru, a myślę, że w czwartej lidze może być jeszcze lepiej.
Jak oceniasz sezon 2022/23 w swoim wykonaniu w Koronie II?
Runda wiosenna, biorąc pod uwagę ile minut przebywałem na boisku była całkiem niezła. Nie mi oceniać czy zasłużyłem na więcej grania, bo wiemy jaka jest specyfika drużyny rezerw. Ja się skupiam na tym by wypadać jak najlepiej na boisku i wierzę, że wykaże się w Moravii.
Kto z braci Rybus zagra na środku ataku i skrzydle?
Decyzja trenera. My się świetnie rozumiemy i uzupełniamy, a w Moravii mamy z kim pograć w piłkę.
Michał się ucieszył z transferu brata?
Myślę, że był zadowolony. Pomaga mi w wejściu do drużyny i tak samo jak jest nienasycony, cały czas ma głód goli, asyst.
Cel Moravii na najbliższy sezon?
Celem jest awans. Skład, wzmocnienia nie pozwalają mieć innych ambicji, trzeba więc stawiać poprzeczkę wysoko. Mamy ekipę, którą cieszy gra w piłkę i jesteśmy w stanie czynić systematyczne postępy.
Korona II jest faworytem czwartej ligi świętokrzyskiej?
To poważny kandydat do triumfu w lidze, ale mamy jeszcze parę mocnych zespołów – Moravia, AKS Busko, GKS Nowiny. Zanosi się na ciekawy sezon, ja też chcę zaznaczać swoją obecność trafieniami, asystami, pomagać drużynie w osiąganiu jak najlepszych wyników. Nie stawiam sobie jakiś konkretnych liczbowych celów, mam wychodzić na każdy mecz by pokazywać co potrafię. Brat mi pomoże, ale obaj pamiętamy, że najważniejszy jest kolektyw. Zapraszam kibiców Moravii Anna-Bud na mecze. Na pewno nudno nie będzie. Rozmawiał Jaromir Kruk / Fot. Tomasz Wierzbicki



