Korona – Górnik 0:1
Znowu w doliczonym czasie po rzucie rożnym Korona straciła gola i przegrała mecz z Górnikiem Zabrze 0:1. Podopieczni Kamila Kuzery, tak jak Śląsk Wrocław w tym sezonie nie odnieśli jeszcze żadnego zwycięstwa.
Na Suzuki Arena przed przerwą dłużej przy piłce utrzymywali się gospodarze, ale niewiele z tego wynikało. W 6 minucie po zagraniu Lukasa Podolskiego Kamil Lukoszek trafił w słupek. Potem z dystansu groźnie strzelał Paweł Olkowski, piłkę zdołał odbić Xavier Dziekoński.
W drugiej połowie Korona grała lepiej, świetne okazje miał Jacek Podgórski (raz uderzył nad poprzeczką, w drugim przypadku piłkę z linii wybił Rafał Janicki), Daniela Bielicę zatrudnił też Ronaldo Deaconu. Kielczanie byli zawiedzeni z punktu, a nawet go nie zdobyli, bo w doliczonym czasie po centrze Roberta Dadoka Rafał Janicki pokonał głową golkipera Korony.
Kielczanie w trzech meczach z zespołami, które nie należą do czołówki ekstraklasy ugrali ledwie punkt, a tylko jednego gola uzyskali z akcji. Jeszcze gorzej przedstawia się kwestia defensywy i nie wszystko da się wytłumaczyć problemami kadrowymi. Za brak koncentracji i uwagi słono się płaci…
Liczba
1 – tyle goli strzelił w tym sezonie Górnik Zabrze
Ekstraklasa – 4 kolejka
12.08.2023, sobota
Korona Kielce – Górnik Zabrze 0:1 (0:0)
Rafał Janicki 90+1 głową (asysta Dadok)
Korona: Dziekoński – Godinho, Zator, Trojak, Briceag – Takac – Nono, Ronaldo Deaconu (83 Strzeboński), Remacle (59 Podgórski), Łukowski (71 Czyżycki) – Shikavka (71 Dalmau).
Górnik: Bielica – Szcześniak, Janicki, Jensen – Sekulić, Rasak (89 Wojtuszek), Yokota, Lukoszek (69 Chmarek) – Dadok, Podolski (89 Musiolik), Olkowski (81 P. Krawczyk).
Żółte kartki: Zator, Trojak, Godinho – Sekulić, Olkowski.
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 11828.







