Legia – Korona 1:0
Kielczanie liczyli na zmęczenie Legii pucharowym bojem z Austrią Wiedeń, ale sami przystąpili do meczu na Łazienkowskiej mocno osłabieni. Do listy ubytków dopisał się Miłosz Trojak.
W Koronie od początku zagrał Yoav Hofmeister, aktualny medalista młodzieżowego Euro z Izraelem. Prezentował się dobrze, widać, że świetnie czuje się w odbiorze, umie wyjść spod presji. To może być odkrycie sezonu kieleckiego zespołu. Zgodnie z przewidywaniami dominowała Legia. Już w 3 minucie Xaviera Dziekońskiego zatrudnił Maciej Rosołek, który potem trafił też w poprzeczkę (15 minuta). Bramkarz Korony popisał się bardzo dobrą interwencją przy strzale Tomasa Pekharta w 17 minucie. Co się odwlecze to czasami nie uciecze. W 26 minucie piłka w polu karnym odbiła się od Kirylo Petrova, a Makana Baku dał lewą nogą prowadzenie legionistom.
Kielczanie starali się wyrównać, przycisnęli po tym jak za czerwoną kartkę plac gry opuścił Artur Jędrzejczyk (były zawodnik Korony), a najlepszą okazję zmarnował Dawid Błanik. Zespołowi Kamila Kuzery w tym sezonie brakuje konkretów, zdobyte 2 bramki (przez jednego zawodnika) chluby nie przynoszą. – Ja myślę, że Korona ruszy w górę tabeli. Nie ma złej drużyny, a taki chłopak jak Miłosz Strzeboński powinien grać w kolejnym meczu od początku. On ma to coś – uważa Kamil Kosowski, 52-krotny reprezentant Polski. Może Strzebo będzie jednym z tych, którzy tchną nowego ducha w zespół Korony?
Liczba
0 – tyle punktów w tym sezonie na wyjazdach zdobyła Korona

Ekstraklasa – 5 kolejka
20.08.2023, niedziela
Legia Warszawa – Korona Kielce 1:0 (1:0)
Makana Baku 26 lewą nogą (asysta Petrov – zawodnik Korony).
Legia: Tobiasz – Jędrzejczyk, Augustyniak, Yuri Ribeiro – Baku, Slisz (72 Celhaka), Josue (60 Elitim), Patryk Kun – Rosołek (72 Kramer), Pekhart (60 Gual), Muci (76 Rose).
Korona: Dziekoński – Godinho, Zator, Petrov (79 Błanik), Briceag – Hofmeister - Ronaldo Deaconu (65 Podgórski), Takac (78 Strzeboński), Nono, Remacle (65 Czyżycki) – Shikavka (69 Dalmau).
Żółte kartki: Slisz, Jędrzejczyk 2, Yuri Ribeiro – Takac, Nono.
Czerwona kartka: Jędrzejczyk - 74 min za 2 żółte.
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Widzów: 20648.






