Martin Hitneregger: Ronaldo to maszyna
Reprezentacja Austrii na Parc des Princes w Paryżu nastawiła się na grę na 0:0 z Portugalią i dopięła swego. Serca jej kibiców zadrżały, gdy sędzia przyznał Portugalii rzut karny. Do piłki podszedł Cristiano Ronaldo i trafił w słupek. Wiele bojów z CR7 stoczył obrońca Borussii Moenchengladbach, Martin Hinteregger. – Niesamowity gość z Ronaldo, maszyna do grania – przyznał i w szedł w zaparte, że karnego nie powinno być.
Faulował pan Cristiano Ronaldo?
Martin Hinteregger: Moim zdaniem arbiter się pomylił. To było zwykłe starcie w polu karnym, a portugalski as zachował się bardzo sprytnie. Dobrze, że nie wykorzystał swojej szansy.
Jakie wrażenie zrobił na panu CR7?
Niesamowite. To maszyna do grania, najlepszy piłkarz świata. Było z nim dużo roboty, a jemu po prostu nie wyszedł najlepiej ten mecz.
Dlaczego graliście z Portugalią na 0:0?
Znamy siłę Portugalii i wiemy, że przed nami kolejny, ważniejszy mecz, który musimy wygrać. Z Islandią pokażemy, że umiemy strzelać gole, wygramy i awansujemy do 1/8 finału. Nie widzę innej możliwości.




