Zimna krew
Bartosz Pańtak z Dawideksem był wicemistrzem Turnieju Grudniowego trójek, ze Staweckim Holding zajął trzecie miejsce w ostatniej edycji. W półfinale jego ekipa przegrała po karnych z FC Buenos, który sięgnął po tytuł.
Tylko trzecie miejsce Staweckiego Holding w Grudniowym 2023?
Bartosz Pańtak, kapitan drużyny Stawecki Holding, piłkarz Neptuna Końskie: Tylko, ponieważ o tym, że nie dostaliśmy się do finału zadecydowały karne, a to często loteria. W kluczowych momentach półfinału zabrakło nam zimnej krwi. Żałuje tego strasznie, bo stanęliśmy przed ogromną szansą na wygranie Grudniowego.
Nie traciliście w głupi sposób zbyt dużo goli?
Przy wyprowadzaniu piłki, po autach na pewno za dużo. Za szybko chcieliśmy stwarzać sytuacje, zdobywać gole i zapominało się o defensywie Jesteśmy drużyną na wskroś ofensywną i nawet będąc nastawionym na totalny atak można lepiej zabezpieczać tyłu. Niekiedy dokonywaliśmy złych wyborów, ale my się zgrywamy i to naprawdę szybko. Mając takich gości jak bracia Rybus – Jakub i Michał, którzy są nakręceni na pokonywanie bramkarzy nie można mieć defensywnego DNA. Korzystając z okazji pozdrawiam ich tatę Marcina, jego na pewno zabrakło na turnieju, ubolewam. Chciałbym by w tym roku oglądał nasze mecze na trójkach na żywo.
Grupę VIP zawaliliście przez defensywę?
Po trzech zwycięstwach w bardzo dobrym stylu z PC-Techem zagraliśmy tak jak chciał przeciwnik, co przyniosło remis 4:4, po czym porażkę w karnych. Niestety, łatwo daliśmy sobie wbijać gole. Wzięliśmy rewanż na PC-Techu w 1/8 finału, ale niestety do finału Grudniowego 2023 nie doszliśmy. Wierzę, że uda się to osiągnąć w najbliższym podejściu, a jeśli będzie nam dane wygrać na zakończenie obiecuje zaprosić Michała Zawadzkiego, sympatycznego kolegę z Moravian.
Grudniowy zmierza we właściwym kierunku?
Gra na lepszych halach, drugiej rundy i finałów w Zagnańsku sprawiła, że organizacyjnie trójki poszły mocno w górę. Rozgrywki idą sprawnie, przede wszystkim można fajnie pograć w piłkę. Patrząc na to ile jest dobrych ekip to trzecie miejsce nas cieszy, ale jak to my mierzyliśmy w triumf. Ozdobą Grudniowego 2023 była bramka Marcina Dziarmagi w Grupie VIP, którą wyrzucił Niburskiego VIP z imprezy. Dziarguś wszedł na plac i wystartował jak wystrzelony z procy Pitbul, a ta precyzja i zimna krew. Mam nadzieję, że tym roku w trójkach znów zagra Karol Armata, życzę mu zdrowia, Bangowi go bardzo brakuje. Najlepsze życzenia dla wszystkich uczestników, kibiców i sponsorów Grudniowego. /JKM/





