Utrzeć nosy Koronie
Kontuzja wyeliminowała Filipa Rogozińskiego z udziału w Turnieju Grudniowym 2023. Sporting Kielce bez niego zajął wysokie czwarte miejsce, a wygrała ekipa FC Buenos z Kacprem Rogoziński. Z bratem Filip gra w AKS Busko.
Czy z Filipem Rogozińskim Sporting mógł zająć wyższe miejsce w Grudniowym 2023?
Filip Rogoziński: Czwarte miejsce do znakomity wynik, biorąc po uwagę jak wąską kadrą dysponował Sporting. Wypadłem nie tylko ja, ale koledzy sobie bardzo dobrze radzili, w finałach doszedł Krystian Wojno, pobronił trochę. W ostatnich meczach zabrakło nieco jakości, może sił, choć na pewno spotkanie z Bangiem w półfinale można było rozegrać lepiej. Reasumując – brawa dla Sportingu.
Triumf FC Buenos zaskoczył?
Niektórych może tak, ale w poprzedniej edycji FC Buenos niewiele dzieliło od finału. Bracia Pokora znają trójki od dziecka, są ograni, doszedł do nich mój brat, który też świetnie odnajduje się w tej odmianie futbolu. Patrząc na grę mistrzów tytuł nie dziwi. Znakomicie przygotowani fizycznie, pressing, ofensywa, jakość piłkarska, nawet we trzech można wygrać tak trudny turniej. A z brata jestem, jak zwykle dumny i cieszę się, że mogę z nim występować w AKS Busko. Wierzę, że jak Kacper będzie chciał grać wyżej w piłkę to jeszcze zagra. Na pewno jednak dla niego istnieje świat poza sportem, pilnuje studiów, nauczył się tak zwanego pragmatycznego podejścia. Priorytetem na dużym boisku jest awans z AKS do trzeciej ligi, przed nami bardzo ciekawa runda.
Kacper teraz jest lepszym piłkarzem niż przed dwoma laty?
Na pewno, zyskał także świadome podejście do piłki. Wie jak funkcjonować i na pewno nie powiedział ostatniego słowa. Mi się z nim gra super, nasza współpraca wychodzi na dobre drużynie. Jestem przekonany, że wiosną pokażemy się z jeszcze lepszej strony, chcemy, by trener Marcin Kołodziejczyk był z nas bardzo zadowolony.
Bardzo się różnicie z bratem charakterami?
Mocno, ja jestem bardziej emocjonalny, co czasami staje się problemem, no i dochodzi do spięć z sędziami. Wkurza mnie gdy nie reagują gdy jest faulowany, często bezpardonowo.
Nie tracisz zbyt dużo energii na kłótnie z arbitrami?
Nie dziwię się, że to pytanie się pojawiło. Pracę większości sędziów szanuje, a nie podoba mi się gdy stają się najważniejsi w meczach, albo nie potrafią się przyznać do swoich błędów. Rozumiem, że z jakiś powodów spotykamy się na tym samym poziomie rozgrywkowym, ale tym bardziej irytuje mnie ich buta. Złe decyzje można zrozumieć, ale arogancji i bezkarności nie.
Przyjąłbyś zaproszenie by posędziować grupę dziecięcą trójek piłkarskich?
To perspektywa do realizacji. Dałbym sobie radę, choć wiem, że to nie jest proste wyzwanie, nie przez dzieci, raczej przez rodziców, którzy wywierają presję. Jak dostanę propozycję podejmę się.
Macie w Busku zespół na awans do trzeciej ligi?
Uważam, że mamy na tyle dobrą drużynę, że możemy utrzeć nosy drugiej Koronie. Rezerwy Korony już pokazywały, że nie pasują do trzeciej ligi, ostatni spadek można traktować w kategoriach kompromitacji. W rezerwach jest wielu ciekawych zawodników, ale moim zdaniem są od lat źle zarządzane i marnuje się talenty. Najbardziej szkoda młodych chłopaków, którzy kończą w niższych ligach, lub w ogóle z futbolem. My jako AKS nie musimy mieć żadnych kompleksów przed drugą Koroną. /JKM/ Fot. Hala Busko Robert Redzko



